Tubbergen: 16-letni stażysta zginął od prądu. Są kary

Źródło zdjęcia: https://www.pexels.com/pl-pl/zdjecie/biala-wieza-elektryczna-207541/

Tubbergen: 16-letni stażysta zginął od prądu. Są kary

TUBBERGEN – Dwie firmy zostały ukarane grzywnami po śmiertelnym wypadku 16-letniego stażysty Brama z Geesteren. Chłopak zginął 14 maja 2024 roku podczas prac przy instalacji elektrycznej w hotelu w Tubbergen. Opiekun stażu otrzymał karę 40 godzin prac społecznych. Holenderska prokuratura uznała, że firmy i opiekun poważnie zaniedbali obowiązki związane z bezpieczeństwem.

Jedna z firm ma zapłacić 60 000 euro, druga 15 000 euro. Sprawa nie trafi do klasycznego procesu sądowego. Openbaar Ministerie zdecydowało się zakończyć ją za pomocą tzw. strafbeschikkingen, czyli nakazów karnych wydawanych przez prokuraturę.

16-latek pracował jako elektryk. Wystarczył jeden przewód

Bram odbywał staż jako elektromonter w firmie instalacyjnej. Tego dnia wykonywał prace w hotelu w Tubbergen.

W oranżerii budynku wystąpiła awaria instalacji elektrycznej. Bram i jego kolega przez około półtora dnia próbowali znaleźć jej przyczynę. Poszukiwania przenieśli następnie do wilgotnej przestrzeni pod podłogą hotelu.

To właśnie tam doszło do tragedii.

16-latek został porażony prądem. Gdy wydobyto go z przestrzeni pod budynkiem, rozpoczęto reanimację, ale życia chłopaka nie udało się uratować.

Późniejsze ustalenia Nederlandse Arbeidsinspectie wykazały, że w miejscu wykonywania prac znajdowała się otwarta puszka instalacyjna, w której jeden z przewodów pozostawał pod napięciem. Prace nie były prowadzone przy całkowicie odłączonym zasilaniu.

Prokuratura: instalacja nie została odłączona od prądu

Według Openbaar Ministerie zarówno obie firmy, jak i opiekun stażysty dopuścili się poważnych zaniedbań przy przestrzeganiu zasad bezpieczeństwa.

Najważniejszym problemem było to, że przed rozpoczęciem prac nie sprawdzono właściwie, czy instalacja została pozbawiona napięcia.

Do tego dochodziły warunki w miejscu zdarzenia. Przestrzeń pod podłogą była wilgotna, a znajdujący się w niej przewód pozostawał pod napięciem.

Prokuratura zwróciła również uwagę na dokumentację dotyczącą bezpieczeństwa. W jednej z firm całkowicie brakowało wymaganej oceny ryzyka RI&E, czyli Risico-Inventarisatie en -Evaluatie. W drugiej taki dokument istniał, ale nie był odpowiednio dostosowany do pracy wykonywanej przez osoby młode.

Według OM prawidłowo przygotowana analiza ryzyka mogła pomóc wcześniej wykryć zagrożenia związane z wykonywaniem tego rodzaju prac.

Miał tylko 16 lat. Ten fakt miał szczególne znaczenie

Jednym z kluczowych elementów sprawy jest wiek Brama.

Prokuratura podkreśliła, że pracodawcy oraz opiekun stażu powinni byli w szczególny sposób uwzględnić fakt, że chłopak był młodym i niedoświadczonym stażystą.

Praca przy instalacjach elektrycznych niesie poważne zagrożenie nawet dla doświadczonych pracowników. W przypadku osoby mającej 16 lat poziom nadzoru oraz zabezpieczeń powinien być odpowiednio większy.

„To do nich należała odpowiedzialność za nadzór oraz stworzenie bezpiecznego środowiska pracy” – przekazało Openbaar Ministerie, odnosząc się do roli pracodawców i opiekuna stażu.

Według prokuratury w tym przypadku zbyt mało uwagi poświęcono zarówno młodemu wiekowi Brama, jak i szczególnym zagrożeniom związanym z zatrudnianiem niepełnoletnich stażystów.

60 000 i 15 000 euro grzywny. Opiekun dostał 40 godzin

Po zakończeniu postępowania Openbaar Ministerie zdecydowało o nałożeniu kar na trzy strony.

Pierwsza firma otrzymała 60 000 euro grzywny.

Druga firma ma zapłacić 15 000 euro.

Opiekun stażu otrzymał 40 godzin prac społecznych.

To nie jest klasyczny wyrok sądu. Prokuratura zastosowała strafbeschikking, czyli możliwość samodzielnego nałożenia określonej sankcji karnej bez przeprowadzania pełnego procesu sądowego.

Dlaczego sprawa nie trafiła do sądu?

Openbaar Ministerie tłumaczy, że taki sposób zakończenia sprawy pozwala szybciej doprowadzić ją do końca.

Śmierć 16-letniego stażysty miała ogromny wpływ na jego rodzinę i osoby zaangażowane w sprawę. Według prokuratury długi proces sądowy oznaczałby kolejne miesiące lub lata oczekiwania na ostateczne rozstrzygnięcie.

Przy podejmowaniu decyzji uwzględniono również postawę obu firm wobec rodziny oraz działania podjęte po wypadku.

OM informuje, że tragedia doprowadziła między innymi do zmian w ocenie ryzyka RI&E. Zaczęto w niej zwracać szczególną uwagę na wykonywanie pracy przez młodych pracowników i stażystów.

Rodzice Brama zaakceptowali decyzję

Rodzice chłopaka powiedzieli RTV Oost, że zaakceptowali sposób zakończenia postępowania.

Podkreślili, że gdyby proces mógł coś realnie zmienić, byliby gotowi walczyć do końca. Jednocześnie wskazali, że żadna kara nie jest w stanie odwrócić tego, co się wydarzyło.

Ich stanowisko można sprowadzić do jednego bolesnego faktu: Brama nie da się już przywrócić rodzinie.

Decyzja prokuratury miała więc dla bliskich oznaczać przede wszystkim zamknięcie wieloletniego postępowania bez konieczności przechodzenia przez długi proces sądowy.

Wypadek przypomina o ryzyku podczas stażu

Sprawa z Tubbergen ma szersze znaczenie dla pracodawców zatrudniających uczniów i młodych pracowników.

Openbaar Ministerie podkreśla, że pracodawca jest odpowiedzialny za zapewnienie bezpiecznego miejsca pracy. Dotyczy to wszystkich pracowników, ale w przypadku młodych i niedoświadczonych stażystów obowiązek nadzoru nabiera szczególnego znaczenia.

Przy pracy z instalacjami elektrycznymi jeden błąd może mieć tragiczne skutki. Dlatego właściwa ocena ryzyka, odłączenie napięcia i bezpośredni nadzór nie są formalnością.

W tej sprawie właśnie brak odpowiednich zabezpieczeń znalazł się w centrum ustaleń prokuratury.

Dla Polaków pracujących w Holandii, także przez szkoły zawodowe, agencje czy w ramach praktyk, to również ważne przypomnienie: staż nie oznacza, że można powierzyć młodej osobie niebezpieczne zadanie bez właściwego nadzoru i zabezpieczenia.

Sprawa Brama jest już formalnie zamykana, ale pozostawia inne pytanie: czy po tej tragedii firmy zatrudniające młodych stażystów rzeczywiście zmieniły sposób, w jaki oceniają ryzyko przed rozpoczęciem pracy?

Stan informacji: 25 sierpnia 2026 roku.

Materiał został opracowany na podstawie tekstu przekazanego przez użytkownika oraz zweryfikowany w oficjalnym komunikacie holenderskiego Openbaar Ministerie z 24 sierpnia 2026 roku.

Potwierdzono:

  • śmierć 16-letniego stażysty podczas prac w Tubbergen 14 maja 2024 roku,
  • porażenie prądem w wilgotnej przestrzeni pod podłogą,
  • obecność otwartej puszki instalacyjnej z przewodem znajdującym się pod napięciem,
  • brak pracy przy całkowicie odłączonym napięciu,
  • grzywny w wysokości 60 000 euro i 15 000 euro,
  • 40 godzin prac społecznych dla opiekuna stażu,
  • zastosowanie przez OM strafbeschikkingen,
  • ustalenia dotyczące niewystarczającej oceny ryzyka i niedostatecznego uwzględnienia młodego wieku stażysty.

źródło: nos.nl