Zwaag: 78-latek zginął w pożarze. Ewakuowano 20 osób
ZWAAG – 78-latek zginął w pożarze domu w środę rano, 9 września, przy Paardenweide. Ogień szybko objął budynek, a służby ewakuowały sąsiednie mieszkania. Około 20 osób musiało znaleźć tymczasowe schronienie w innym miejscu.
Pożar wybuchł około godz. 6.30. Według pierwszych informacji ogień pojawił się w skrzynce licznikowej, a następnie szybko rozprzestrzenił się na pozostałą część domu.
Ogień objął parter i pierwsze piętro
Kiedy strażacy dotarli na Paardenweide, płomienie wydostawały się już zarówno z parteru, jak i pierwszego piętra budynku. Sytuacja była na tyle poważna, że akcję szybko zakwalifikowano jako „zeer grote brand”, czyli bardzo duży pożar. Wejście do środka było początkowo zbyt niebezpieczne. Strażacy rozpoczęli więc gaszenie z zewnątrz. Pożar spowodował poważne zniszczenia w szeregowym domu. Szczególne zagrożenie stwarzała również lukarna znajdująca się z tyłu budynku, która po pożarze mogła się zawalić.
NL-Alert trafił do mieszkańców okolicy
Z płonącego budynku wydobywały się duże ilości dymu. W związku z sytuacją wysłano NL-Alert z ostrzeżeniem dla osób przebywających w okolicy. Mieszkańcom zalecono zamknięcie okien i drzwi oraz unikanie kontaktu z dymem. Ze względów bezpieczeństwa służby ewakuowały także kilka sąsiednich domów. Około 20 mieszkańców zostało przyjętych w innym miejscu, gdzie mogli przeczekać akcję ratunkową.
78-letniego mieszkańca nie udało się uratować
W trakcie pożaru zginął 78-letni mieszkaniec Zwaag. Informację o jego śmierci potwierdziły służby. Veiligheidsregio Noord-Holland Noord poinformowała przed godz. 10, że policja rozpoczęła dochodzenie dotyczące przyczyn pożaru. Sam ogień został już ugaszony, ale działania służb na miejscu trwały także po zakończeniu akcji gaśniczej.
Po pożarze część domów została bez prądu
Pożar miał również konsekwencje dla mieszkańców okolicy Paardenweide. Część gospodarstw domowych została pozbawiona energii elektrycznej. Na miejscu pracował operator sieci energetycznej. Według informacji przekazanych w środę rano pełne przywrócenie dostaw prądu przewidywano około godz. 11.15. Policja bada teraz dokładną przyczynę i przebieg pożaru. Na ten moment nie podano, dlaczego ogień pojawił się w domu i co doprowadziło do jego tak szybkiego rozprzestrzenienia.
Śledztwo ma odpowiedzieć również na pytanie, jak dokładnie rozwijał się pożar, który w ciągu kilkudziesięciu minut doprowadził do śmierci mieszkańca i ewakuacji okolicznych domów.
źródło: 112nederland.nl
