Miasto czy wieś w Holandii? Gdzie naprawdę żyje się lepiej i taniej

Miasto czy wieś w Holandii? Gdzie naprawdę żyje się lepiej i taniej
Źródło zdjęcia: https://www.pexels.com/pl-pl/zdjecie/malownicze-domy-nad-woda-w-zaandam-holandia-39246544/

Miasto czy wieś w Holandii? Wyprowadzka z Amsterdamu, Rotterdamu czy Utrechtu do małej miejscowości wydaje się prostym sposobem na obniżenie kosztów życia. Najnowsze dane pokazują jednak, że nie zawsze tak jest. Przeciętny sprzedany dom na wsi kosztuje obecnie nawet więcej niż dom w mieście. Prawdziwa różnica pojawia się dopiero wtedy, gdy zamieszkasz dalej od dużych aglomeracji.

Dla Polaków mieszkających w Holandii wybór między miastem a mniejszą miejscowością może oznaczać nie tylko inną wysokość czynszu. Zmieniają się również koszty transportu, dostęp do lekarza, szkoły i sklepów, a nawet poziom odczuwanej jakości życia.

Dom na wsi nie zawsze jest tańszy

Najnowsze dane NVM obalają jeden z najczęstszych mitów dotyczących holenderskiego rynku mieszkaniowego. W połowie 2026 roku średnia cena sprzedanego domu w miejscowości wiejskiej wynosiła około 503 tys. euro. W mieście było to około 487 tys. euro. Nie oznacza to jednak, że miasta nagle stały się tanie. Problem polega na tym, że wiele popularnych wsi znajduje się blisko Amsterdamu, Utrechtu, Eindhoven czy innych dużych ośrodków i właśnie tam ceny są szczególnie wysokie. Dom we wsi położonej blisko miasta kosztował średnio około 560 tys. euro. W bardziej oddalonej miejscowości było to około 444 tys. euro. Różnica wynosi więc około 116 tys. euro, czyli 26 proc. To pokazuje, że przy zakupie nieruchomości ważniejsze od prostego podziału „miasto czy wieś” może być pytanie: jak daleko ta wieś znajduje się od dużego rynku pracy?

Wynajem poza miastem wygląda już zupełnie inaczej

W przypadku najmu przewaga mniej zurbanizowanych terenów jest znacznie bardziej widoczna.

Według danych NVM i VGM NL w pierwszym kwartale 2026 roku średnia stawka w wolnym sektorze najmu wynosiła:

  • 21,22 euro za m² na terenach bardzo silnie zurbanizowanych,
  • 16,13 euro za m² na terenach silnie zurbanizowanych,
  • 14,33 euro za m² na terenach niezurbanizowanych.

Przy mieszkaniu o powierzchni 70 m² różnica między pierwszą a ostatnią kategorią to teoretycznie około 482 euro miesięcznie.

W ciągu roku daje to niemal 5800 euro różnicy.

Trzeba jednak pamiętać, że są to średnie stawki za metr kwadratowy w wolnym sektorze, a konkretne mieszkania różnią się standardem, powierzchnią i lokalizacją.

Amsterdam nadal jest zupełnie inną ligą

Najbardziej skrajny przykład to Amsterdam. W drugim kwartale 2026 roku nowi najemcy mieszkań oferowanych na Pararius płacili w stolicy średnio 28,69 euro za metr kwadratowy. W Enschede było to 14,95 euro, a w Bergen op Zoom 15,18 euro. Oznacza to, że za mieszkanie tej samej wielkości różnica między najdroższymi i tańszymi miastami może wynosić setki euro miesięcznie. Nie trzeba więc nawet wyprowadzać się na wieś. Czasem przeprowadzka z Randstad do średniej wielkości miasta we wschodniej lub północnej Holandii daje znaczną oszczędność.

Tanie mieszkanie może oznaczać droższy transport

Tu zaczyna się druga część rachunku.

Na wsi albo w niewielkiej miejscowości łatwiej znaleźć większy dom za niższą cenę, ale znacznie częściej potrzebny jest samochód.

CBS prowadzi szczegółowe statystyki odległości od domu do lekarza rodzinnego, apteki, supermarketu, szkoły, stacji kolejowej czy szpitala. Różnice pomiędzy dzielnicami są ogromne.

Przykładowo w niektórych słabo zaludnionych częściach kraju mieszkańcy mają kilka kilometrów do najbliższego huisarts lub dużego supermarketu. W zwartej zabudowie miejskiej wiele takich miejsc znajduje się w odległości możliwej do pokonania pieszo albo rowerem.

To oznacza dodatkowe wydatki na paliwo, ubezpieczenie auta, podatek drogowy, serwis i parking.

Badanie Kennisinstituut voor Mobiliteitsbeleid pokazuje, że 1 na 11 mieszkańców Holandii wydaje na transport więcej, niż może sobie komfortowo pozwolić. Z kolei 1 na 9 osób zdarza się mieć problem z dotarciem do pracy, szkoły, szpitala, lekarza lub supermarketu.

A gdzie żyje się lepiej?

Tu najnowsze dane przynoszą kolejną niespodziankę.

Leefbaarometer, czyli badanie jakości środowiska życia przygotowywane na zlecenie holenderskiego Ministerstwa Mieszkalnictwa, pokazuje, że w dużych miastach sytuacja ostatnio lekko się pogorszyła.

Dotyczy to przede wszystkim największych miast G4 oraz części dużych miast należących do G40. Mieszkańcy częściej odczuwają tam problemy związane z uciążliwościami, bezpieczeństwem oraz jakością mieszkań i otoczenia.

Tymczasem w gminach znajdujących się poza G4 i G40 jakość życia przeciętnie lekko się poprawia. Rząd wskazuje m.in. na nowe budownictwo oraz większą spójność społeczną.

Nie oznacza to oczywiście, że każda wieś jest spokojniejsza od każdej dzielnicy miasta. Różnice występują nawet między sąsiednimi osiedlami.

Rodzina z dziećmi może policzyć to inaczej niż singiel

Dla osoby pracującej zdalnie większy dom 40 kilometrów od miasta może być bardzo korzystnym rozwiązaniem. Inaczej wygląda sytuacja osoby, która pięć razy w tygodniu dojeżdża do centrum Amsterdamu, Rotterdamu czy Utrechtu. Rodzina może zyskać większy ogród, dodatkową sypialnię i spokojniejsze otoczenie, ale jednocześnie potrzebować dwóch samochodów, aby dowozić dzieci do szkoły, zajęć i pracy. Singiel mieszkający w centrum może natomiast zapłacić znacznie więcej za metr mieszkania, ale obyć się bez samochodu i większość codziennych spraw załatwiać rowerem.

Dlatego porównując dwa miejsca do życia, nie wystarczy zestawić samych czynszów.

Miasto czy wieś? Taki rachunek ma więcej sensu

Przed przeprowadzką najlepiej policzyć pięć pozycji:

mieszkanie + transport + energia + dojazdy do pracy + dostęp do codziennych usług.

Dopiero suma pokazuje realną różnicę.

Jeżeli pracujesz zdalnie lub tylko kilka razy w miesiącu musisz pojawić się w biurze, bardziej oddalona miejscowość może przynieść dużą oszczędność. Szczególnie że domy w odległych wsiach są średnio wyraźnie tańsze niż te położone tuż przy dużych miastach.

Jeżeli jednak codziennie dojeżdżasz, nie masz samochodu albo zależy Ci na bliskości szkół, lekarzy, sklepów i kolei, wyższy koszt mieszkania w mieście może częściowo rekompensować mniejsza potrzeba podróżowania.

Największy mit brzmi więc: „na wsi zawsze jest taniej”. Dane pokazują coś innego. Taniej robi się przede wszystkim dalej od dużego miasta, a ceną za niższy koszt mieszkania może być dłuższy i droższy dojazd.

źródło: www.nvm.nl