Zabójstwo Polaka – 40-letni mężczyzna zadźgany w Velp

Funkcjonariusze policji z Velp podają, iż 40-letni obywatel naszego kraju został śmiertelnie dźgnięty nożem w tamtejszym kompleksie dla pracowników migrujących. Do zdarzenia doszło w sobotę. Policja podejrzewa o zabójstwo Polaka trzy osoby w wieku 23,24 i 51 lat. Wszyscy oni również pochodzą z naszego kraju.

Cały incydent miał miejsce w sobotę, w „polen hotelu”, w Velp nieopodal szpitala Rijnstat na President Kennedylaan. Funkcjonariusze po przybyciu na miejsce zdarzenia znaleźli poważnie rannego 40-latka. Przez dłuższy czas policjanci, jak i ratownicy medyczni prowadzili reanimację Polaka. Niestety, pomimo wysiłków nie udało się przywrócić akcji serca. Ofiara zmarła.

Chociaż wydarzenia te miały miejsce 9 maja, rzecznik policji przekazał oficjalną informację na ten temat dopiero w niedzielę 10 maja. Opóźnienie wynika nie tyle z czynności operacyjnych, a procedur, które w pierwszej kolejności każą powiadomić rodzinę zmarłego, a nie media.

 

Podejrzani

Jeszcze w sobotę stróże prawa zatrzymali trzech naszych rodaków, podejrzanych o atak na 40-latka. Obecnie toczy się dochodzenie mające ustalić ich rolę w całym tym śmiertelnym zajściu. W tym celu w hotelu pojawiła się specjalna jednostka agentów kryminalistyki oraz oficerów z wydziału zabójstw, mająca za zadanie poznać przebieg feralnych zdarzeń z 9 maja.

 

Przymusowa eksmisja

Działania detektywów spowodowały przymusową eksmisję ponad 200 mieszkańców ośrodka, w dużej mierze naszych rodaków. Hotel robotniczy został bowiem na wiele godzin zamknięty dla cywili. Służby dochodzeniowe zbierały bowiem materiał dowodowy na miejscu przestępstwa. Jak donosi Pan Piotr, pisząc na GP24, mieszkańcy mogli wrócić do swoich pokojów dopiero po godznie 14 następnego dnia.

Zabójstwo Polaka bez oficjalnych informacji

Pomimo zatrzymania trzech podejrzanych i wielogodzinnej analizy miejsca zdarzenia policja ani prowadząca sprawę prokuratura, nie chcą składać żadnych oświadczeń. Służby zasłaniają się tym, iż postępowanie jest nadal w toku i dla dobra śledztwa nie mogą udzielać żadnych informacji. Nie znany jest więc ani motyw, ani przynajmniej ogólny przebieg zdarzeń. Prokuratura nie informuje również o ewentualnych zarzutach postawionych zatrzymanym.

 

Współlokator

Poniedziałkowy poranek przyniósł nowe informacje w sprawie. Według mieszkańców hotelu w sobotę doszło do kłótni między dwoma lokatorami jednego z pokojów. Ta nasiliła się na, tyle iż jeden z nich chwycił za nóż i dźgnął 40-latka w korpus. Ostrze trafiło w serce, dlatego też nie było szans na uratowanie Polaka. Policja na chwilę obecną nie potwierdza oficjalnie tych rewelacji.