Rząd rozdaje miliardy, ale alkohol drożeje! Kierowcy zyskają, przedsiębiorcy stracą?

paliwo

Rząd rozdaje miliardy, ale alkohol drożeje! Kierowcy zyskają, przedsiębiorcy stracą?

Pracownicy otrzymają wyższy zwrot kosztów dojazdu, podatek drogowy dla pojazdów z tzw. „szarymi tablicami” (często używanych przez małych przedsiębiorców z samochodami dostawczymi) zostanie od 1 lipca obniżony o połowę, a podatek od pojazdów ciężarowych spadnie do zera. To część planów rządu mających złagodzić skutki wojny na Bliskim Wschodzie dla firm i obywateli.

Dodatkowo przeznaczone zostaną środki (195 mln euro) na wsparcie najuboższych gospodarstw domowych poprzez Fundusz Kryzysowy Energii. Pieniądze trafią także na izolację budynków i inne działania proekologiczne. Rząd chce dołożyć 180 mln euro do istniejącego funduszu ciepłowniczego, który udziela na to pożyczek.

Sektor rybołówstwa otrzyma 25 mln euro, aby uniezależnić się od paliw kopalnych, a rolnicy dostaną taką samą kwotę na ograniczenie zużycia nawozów sztucznych i energii. Pojawi się również dotacja pomagająca osobom o średnich i niższych dochodach w przejściu na samochody elektryczne.

Alkohol droższy

Łączna wartość pakietu wynosi niemal 1 miliard euro — informowano o tym już w zeszłym tygodniu. Ponad 600 mln euro to bezpośrednie wydatki rządu, a ponad 300 mln stanowią ulgi podatkowe.

Aby sfinansować te działania, od przyszłego roku wzrosą akcyzy na alkohol — będą one rosły wraz z inflacją. Według rzecznika ministerstwa finansów oznacza to podwyżkę o kilka centów na napój.

Zniesiona zostanie także ulga dla początkujących przedsiębiorców (tzw. startersaftrek). Ograniczona zostanie również inna ulga podatkowa — na małe inwestycje.

Wyższy zwrot kosztów dojazdu?

Nieopodatkowany zwrot kosztów dojazdu wzrośnie o 2 centy do 0,25 euro za kilometr. Zmiana będzie obowiązywać z mocą wsteczną za cały bieżący rok. „W przeliczeniu oznacza to korzyść rzędu około 30 centów na litrze paliwa” — informuje rząd.

Minister gospodarki Herbert apeluje do pracodawców o korzystanie z tej możliwości. Choć zwrot kosztów nie jest opodatkowany, dla firm oznacza to dodatkowe wydatki. Z porannego badania organizacji pracodawców AWVN wynika jednak, że są one skłonne zwiększyć te stawki.

Obie zmiany dotyczące podatku od pojazdów będą obowiązywać od lipca do końca roku.

Mimo licznych dyskusji w ostatnich tygodniach nie wprowadzono działań mających obniżyć ceny paliw. W Niemczech takie rozwiązania istnieją, ale rząd uznał je za kosztowne i mało skuteczne. Obniżenie ceny litra benzyny o 10 centów kosztowałoby państwo około 1 miliarda euro.

Duża część parlamentu chce także szybkiego obniżenia kosztów transportu publicznego. Rząd poinformował, że prowadzi rozmowy z sektorem transportu publicznego w celu zwiększenia jego atrakcyjności.

W środę parlament przeprowadzi debatę nad propozycjami rządu. Oczekuje się, że większość poprze te plany.

źródło: nos.nl 

Podatki