Paliwowy exodus! Kierowcy uciekają za granicę, żeby oszczędzić fortunę

tankowanie

Paliwowy exodus! Kierowcy uciekają za granicę, żeby oszczędzić fortunę

W Belgii benzyna jest tańsza nawet o około 55 centów na litrze niż w Niderlandach. W efekcie kierowcy mieszkający w regionach przygranicznych coraz częściej tankują za granicą. Obecnie około 15% zużycia benzyny w tych obszarach przeniosło się do Belgii.

Z badań banku ABN AMRO wynika, że coraz więcej Holendrów mieszkających przy granicy z Belgią tankuje właśnie tam. Analiza opiera się na danych transakcyjnych gospodarstw domowych z regionów przygranicznych.

Wpływ tzw. turystyki paliwowej widoczny jest w Niderlandach nawet do około 30 kilometrów od granicy z Belgią. Oznacza to, że nie tylko osoby mieszkające tuż przy granicy, ale także kierowcy z dalszych okolic zmieniają swoje nawyki tankowania.

Nie oznacza to jednak, że wszyscy mieszkańcy regionów przygranicznych masowo tankują w Belgii. Głównie część kierowców, którzy mogą to zrobić stosunkowo łatwo, przekracza granicę częściej niż wcześniej. Według wyliczeń ABN AMRO, zatankowanie pełnego baku może być tańsze nawet o 25–30 euro.

Rosnąca skala tankowania w Belgii jest odczuwalna także dla stacji paliw w Niderlandach. Straty klientów mogą dotyczyć nie tylko stacji przy samej granicy, ale również tych położonych dalej w kraju. Przy większej różnicy cen kierowcy są bardziej skłonni nadłożyć drogi, by zaoszczędzić.

Niewielka grupa kierowców tankuje częściej za granicą

Większość kierowców nie zmienia znacząco swoich nawyków tankowania — zauważa bank. Jednak mniejsza grupa gospodarstw domowych robi to znacznie częściej i odpowiada za dużą część obserwowanego zjawiska.

Istotną rolę odgrywają ostatnie podwyżki cen paliw. Cena litra benzyny E10 w Niderlandach wzrosła w krótkim czasie z około 1,90 euro do prawie 2,40 euro. W Belgii w tym samym okresie paliwo pozostało znacznie tańsze, m.in. dzięki niższym podatkom akcyzowym i obowiązującej maksymalnej cenie.

Według ABN AMRO straty z tytułu akcyzy dla budżetu państwa są na razie ograniczone. Zjawisko dotyczy głównie części kraju i nie oznacza ogólnokrajowego spadku zużycia paliwa.

Ponadto bank zaznacza, że nie ma pewności, czy trend ten się utrzyma. Jeśli różnice cen się zmniejszą, kierowcy mogą ponownie zmienić swoje zachowania.

źródło: nu.nl