Polskie zeznania w holenderskiej sprawie

O sprawie aresztowania Grzegorz K. informowaliśmy już jakiś czas temu, gdy sąd oddali wniosek o uchylenie środka zapobiegawczego jakim jest pozbawienie oskarżonego wolności. Ostatnio jednak obrona ma nowy pomysł- wideokonferencja ze świadkiem z Polski.

Zabójstwo

Wracamy do sprawy Grzegorza K, który przed Holenderskim sądem jest oskarżony o zabójstwo mieszkającego razem z nim drugiego Polaka. Według prokuratora, mężczyzna oskarżony jest o zabójstwo swojego rówieśnika, z którym miał się tego feralnego dnia pobić w mieszkaniu na Weeshuisbaan w Bodegraven. Wydarzenia te miały miejsce 23 czerwca 2018 roku. Sam oskarżony od samego początku nie przyznaje się jednak do winy. Potwierdza, iż pobił się ze swoim współlokatorem. Kłótnia zamieniała się w wymianę kilku ciosów, ale potem oskarżony wyszedł z mieszkania, pozostawiając ofiarę żywą i przytomną. Dopiero, gdy później wrócił do mieszkania, zobaczył, iż jego przyjaciel już nie oddycha. Wtedy ponoć to wysłał spanikowany wiadomość do znajomego, że będzie musiał wywieźć ciało. Ten SMS to właśnie jeden z głównych dowodów w sprawie, ponieważ pomimo śladów użycia dużej przemocy na ciele ofiary, nie znaleziono na niej DNA podejrzanego.

Czy nowoczesna technika i sądowo wideokonferencja pomogą oczyścić Polaka z zarzutów?

Telekonferencja z Polski

Grzegorza K. pogrążają również bardzo obciążające zeznania współlokatora, który złożył już jakiś czas oświadczenie w tej sprawie. Obrońca oskarżonego chce jednak, by osoba ta ponownie zeznawała, tym razem jednak nie przed policją, ale przed holenderskim sądem. Adwokat Johan Mühren, składając wniosek w tej sprawie, by przyśpieszyć całą procedurę i nie skazywać swojego klienta na kolejne miesiące w sądowym areszcie, proponuje, by odbyło się to za pośrednictwem wideokonferencji prowadzonej z jednego z sądów w Polsce.

Ważne zeznania

Adwokat uważa bowiem, że mężczyzna, będący współlokatorem Grzegorza K. i jego ofiary tego feralnego dnia, może wnieść do sprawy bardzo ważne, nowe informacje. Nie ujawnia jednak jakich informacji się spodziewa. Wiadomo jedynie, że podczas postępowania przygotowawczego świadek zeznał, iż podejrzany dzień wcześniej znęcał się nad ofiarą, kopiąc go między innymi w głowę. Jeśli to prawda, ponowienie tych informacji raczej nie sprzyja obronie, chyba że obrońca i oskarżony chcą dowieźć, że świadek złożył na policji fałszywe zeznania i on sam jest zamieszany w całą sprawę, bardziej niż mogły się to wydawać.

Proces Polaka ruszy 8 lipca 2019.