Komornik nie będzie mieć życia w więziennej celi?

nie nie jestem pedofilem

Miał wykorzystywać i gwałcić dłużniczki. Teraz być może to on będzie wykorzystywany i gwałcony. Komornik, który wsławił się tym, iż od swoich klientek, oprócz zwrotu pieniędzy, domagał się „zapłaty w naturze” został skazany przez sąd w Roermond. Jaki wyrok usłyszał 69-latek?

O sprawie komornika pisaliśmy już jakiś czas temu. 69-letni mężczyzna z Mechelen w Limburgii miał molestować, a nawet kilkukrotnie zgwałcić trzy dłużniczki, do których przychodził odebrać pieniądze. Mężczyzna miał wywierać presję na kobiety poprzez swoją pracę, tak by te uprawiały z nim seks.  Za tego typu przestępstwa prokuratura domagała się dla niego 6 lat pozbawienia wolności. Miała to być adekwatna kara dla Hansa K., który oprócz wspomnianych tu gwałtów i molestowania miał także im grozić, napadać, a nawet przekupywać poważnie zadłużone kobiety w latach 2001-2016.

 

Uniewinnienie

Sąd w toku postępowania postanowił jednak uniewinnić mężczyznę w stosunku do jednego z najlżejszych zarzutów. W przypadku bowiem przekupstwa prokuraturze nie udało się jasno potwierdzić, co mężczyzna oferował w zamian za seks.
Alternatywa „eksmisja albo seks” została bowiem potraktowana nie jako próba przekupstwa, a groźba — zastraszanie.

Z własnej woli

Cała praktycznie linia obrony oskarżonego opierała się na tym, iż kobiety współżyły z nim dobrowolnie i same go nawet o to prosiły. Seks odbywał się też poza godzinami pracy, np. w przerwie na lunch. Oskarżony czuje się więc niewinny, bo nikogo siłą do współżycia nie zmusił.

 

Wyrok

Sąd widział tę sprawę jednak zupełnie inaczej. Jak stwierdził wymiar sprawiedliwości: "K. przyszedł do drzwi kobiet jako komornik i złożył im propozycję seksu z nim (…) K. wiedział o ich osobistych i finansowych nieszczęściach i zwiększył presję, grożąc konfiskatą ich rzeczy i eksmisją z domów. Te bardzo wrażliwe kobiety, opiekujące się małymi dziećmi, nie widziały innego wyjścia z sytuacji jak uprawiać z nim seks”. Jest to wiec przykład nie tyle przemocy fizycznej, co psychicznej i seksu wbrew woli, przymuszenia do niego. Działanie to nie tylko jest czynnością kryminalną, ale również poważnie naruszyło zaufanie do tego urzędu komornika w Holandii. W efekcie sąd skazał oskarżonego na 5 lat pozbawienia wolności.
Sprawa ta odbiła się wyraźnym echem w Holandii. Możliwe więc, iż współwięźniowie również szybko dowiedzą się, za co do celi trafił ich nowy kolega.