Ede: 40 tys. osób na Market Garden. Spadochroniarze wylądowali

Ede: 40 tys. osób na Market Garden. Spadochroniarze wylądowali
Źródło zdjęcia: https://www.pexels.com/pl-pl/zdjecie/ludzie-chodzenie-pole-mezczyzni-10843101/

EDE – Do ostatniej chwili nie było wiadomo, czy skoki w ogóle się odbędą. Silny wiatr zagrażał sobotnim obchodom Operacji Market Garden na Ginkelse Heide, ale ostatecznie spadochroniarze pojawili się nad wrzosowiskiem. Pokaz oglądało około 40 tys. osób.

Piloci i dowództwo sił powietrznych długo oceniali warunki pogodowe. Bezpieczeństwo skoczków miało zdecydować, czy zaplanowane lądowania zostaną przeprowadzone.

Ostatecznie pogoda pozwoliła rozpocząć zrzut i nad Ginkelse Heide pojawiły się dziesiątki spadochroniarzy.

40 tys. osób czekało na skoki do ostatniej chwili

Według Omroep Gelderland cytowanego przez NOS wydarzenie zgromadziło około 40 tys. uczestników. Dla wielu z nich najważniejszą częścią obchodów były właśnie skoki spadochronowe przypominające wydarzenia z września 1944 roku.

Nie cały program udało się jednak zrealizować. Z powodu niesprzyjającej pogody odwołano wcześniejsze atrakcje.

Nie odbył się między innymi planowany skok członków Parachutegroup Holland z historycznego samolotu Dakota. Spadochroniarze mieli użyć sprzętu przypominającego ten wykorzystywany przez aliantów podczas II wojny światowej.

750 żołnierzy z 12 krajów kończy ćwiczenia Falcon Leap

Tegoroczne skoki były jednocześnie finałem międzynarodowych ćwiczeń Falcon Leap.

Przez ostatnie dwa tygodnie około 750 żołnierzy z 12 państw NATO trenowało nad Holandią desanty powietrzne i skoki spadochronowe. Zrzut na Ginkelse Heide zakończył tegoroczną edycję ćwiczeń.

Skoki odbywały się w regionie przez cały tydzień. Dzień wcześniej jeden z wojskowych spadochroniarzy wylądował na drzewie w pobliżu Renkum. Mężczyzna utknął na wysokości około 7 metrów i spędził tam mniej więcej godzinę, zanim pomogli mu strażacy. Nie odniósł obrażeń.

Market Garden miała otworzyć aliantom drogę do Niemiec

Operacja Market Garden rozpoczęła się we wrześniu 1944 roku. Plan aliantów zakładał wykorzystanie wojsk powietrznodesantowych do przejęcia kluczowych mostów na Mozie, Waal i Renie.

Tysiące spadochroniarzy zostało zrzuconych za niemieckimi liniami, między innymi właśnie na Ginkelse Heide. Opanowanie przepraw miało umożliwić wojskom alianckim szybkie wejście do Zagłębia Ruhry, a później dalszy marsz w kierunku Berlina.

Operacja nie osiągnęła głównego celu. Niemiecki opór okazał się znacznie silniejszy, niż przewidywali dowódcy alianccy. Według NOS podczas działań zginęło około 3500–4000 żołnierzy alianckich, a po stronie niemieckiej około 3000 osób.

82 lata później spadochroniarze znów pojawili się nad Ede

Obchody na Ginkelse Heide mają przypominać nie tylko o przebiegu operacji, ale też o żołnierzach, którzy brali w niej udział.

W sobotę, 19 września 2026 roku, historia ponownie została pokazana w bardzo dosłowny sposób: tysiące ludzi patrzyło w niebo, gdy nad tym samym terenem pojawili się współcześni spadochroniarze.

Silny wiatr niemal pokrzyżował te plany. Ostatecznie jednak najważniejsza część obchodów doszła do skutku.

Czy takie rekonstrukcje i wojskowe pokazy są dobrym sposobem na przypominanie młodszym pokoleniom historii II wojny światowej?

źródło: nos.nl