Rotterdam 2026: 7 rzeczy, które Polak powinien wiedzieć
Rotterdam daje dostęp do jednego z największych rynków pracy w Holandii, ale łatwy start nie jest już oczywisty. W 2026 r. w mieście mieszka ponad 13 tys. osób polskiego pochodzenia, w porcie nadal są tysiące wakatów, a przeciętny czynsz w wolnym sektorze przekroczył 22 euro za metr kwadratowy. Jeśli planujesz przeprowadzkę, wybór dzielnicy i dojazdu do pracy może mieć większe znaczenie niż sama stawka godzinowa.
Rotterdam jest dla Polaków czymś więcej niż kolejnym dużym holenderskim miastem. Port, magazyny, transport, budownictwo i przemysł tworzą ogromny rynek pracy, a jednocześnie miasto ma rozbudowaną polską społeczność, sklepy, parafię i punkty, w których można uzyskać pomoc po polsku. Problem zaczyna się najczęściej przy mieszkaniu. Rotterdam pozostaje tańszy od Amsterdamu, ale różnica jest znacznie mniejsza, niż mogłoby się wydawać jeszcze kilka lat temu.
1. Ponad 13 tys. Polaków. W Rotterdamie nie jesteś sam
Według danych CBS zestawionych dla gminy Rotterdam w 2026 r. mieszka tu 13 207 osób pochodzenia polskiego. Z tej grupy 10 792 osoby urodziły się poza Holandią, a 2415 już w Holandii. To jedna z największych społeczności polskiego pochodzenia wśród holenderskich miast.
Te statystyki obejmują osoby zarejestrowane. Rzeczywista liczba Polaków przebywających w regionie może być inna, ponieważ nie każdy pracownik sezonowy lub czasowy jest wpisany do BRP.
Jeśli planujesz zostać w Holandii dłużej niż 4 miesiące, gmina Rotterdam przypomina o obowiązku rejestracji w Basisregistratie Personen. Przy wyjeździe za granicę na ponad 8 miesięcy trzeba się z kolei wymeldować.
Rotterdam przygotował także osobny serwis dla pracowników z innych krajów UE. To istotne, bo część problemów związanych z mieszkaniem, meldunkiem czy zatrudnieniem można wyjaśnić bez korzystania z płatnego pośrednika.
2. Około 6600 wakatów w porcie. Gdzie szukać pracy?
Port pozostaje jednym z największych atutów Rotterdamu. Według Havenvisie Rotterdam 2050 w 2025 r. z portem było bezpośrednio lub pośrednio związanych około 192 tys. miejsc pracy. Na początku 2025 r. szacowano około 6600 nieobsadzonych stanowisk, z czego 65 proc. należało do trudnych do wypełnienia.
Problem z personelem nie zniknął w 2026 r. W maju Havenbedrijf Rotterdam, Deltalinqs, Feyenoord i Indeed uruchomiły wspólną akcję dotyczącą tysięcy wolnych stanowisk w porcie, a we wrześniu ruszyła kolejna kampania „Werken in de Rotterdamse haven”.
Dla osoby szukającej pracy bez wyższego wykształcenia szczególnie interesujące są:
- magazyny i centra dystrybucyjne,
- załadunek i rozładunek,
- operatorzy maszyn,
- orderpickerzy,
- kierowcy ciężarówek,
- kierowcy wózków widłowych i reachtrucków,
- produkcja,
- utrzymanie techniczne,
- budownictwo i montaż,
- prace związane z instalacjami i przemysłem.
UWV wskazuje, że w pierwszej połowie 2025 r. w regionie Rijnmond było średnio około 29 tys. wakatów, a na jedną osobę krótkotrwale poszukującą pracy przypadały niemal trzy wolne miejsca. Transport, logistyka, budownictwo i technika pozostają ważnymi sektorami lokalnego rynku.
Dobrym przykładem jest transport ciężarowy. UWV podaje, że od 2023 r. w Rijnmond średnio około 400 wakatów dla kierowców ciężarówek pozostaje stale nieobsadzonych.
Pod koniec września 2026 r. Werkcentrum Rijnmond organizuje w Rotterdamie także specjalne Vacaturecafé poświęcone transportowi i logistyce. Wśród oferowanych zawodów wymienia m.in. orderpickerów, pracowników magazynowych, kierowców, operatorów, planistów i pracowników produkcji.
3. €22,79 za m². Rotterdam przestał być tani
Mieszkanie może szybko zjeść przewagę wynikającą z dobrej pensji.
Według Pararius w drugim kwartale 2026 r. nowi najemcy w wolnym sektorze w Rotterdamie płacili przeciętnie 22,79 euro za m² miesięcznie. Rok wcześniej było to o 7,8 proc. mniej.
Dla orientacji mieszkanie o powierzchni 65 m² przy tej stawce oznacza około:
65 × 22,79 euro = 1481 euro miesięcznie.
To tylko proste przeliczenie średniej ceny za metr, a nie gwarantowana cena konkretnego mieszkania. Lokalizacja, wyposażenie, standard i powierzchnia potrafią zmienić czynsz o setki euro.
Amsterdam pozostaje wyraźnie droższy. Tam średnia w tym samym okresie wynosiła 28,69 euro za m², czyli około 26 proc. więcej za metr niż w Rotterdamie.
Mit „Rotterdam jest tani” coraz mniej odpowiada więc rzeczywistości. Bardziej trafne jest: Rotterdam jest tańszy od Amsterdamu, ale nadal drogi.
4. €915 czy €3000? Dzielnica zmienia rachunek
Najbardziej praktyczny obraz rynku dają aktualne ogłoszenia. Nie należy ich traktować jako średniej dla całej dzielnicy, ale pokazują, jak szeroki jest dziś przedział cenowy.
W Charlois w połowie września na Pararius można było znaleźć m.in. 50-metrowe mieszkanie przy Zuidplein za około 915 euro, 52 m² w Carnisse za 1095 euro, ale również lokale za 1750, 2195 czy prawie 3000 euro miesięcznie.
W Kralingen-Crooswijk rozpiętość jest jeszcze większa. Aktualne oferty obejmowały m.in. 33 m² za 947 euro, 35-metrowe studio za 1600 euro, mieszkania 50–80 m² za około 1750–2400 euro, a większe i bardziej luksusowe lokale przekraczały 3000 euro.
W rejonie Feijenoord można było znaleźć m.in. 59 m² w Bloemhof za 1039 euro i 63 m² za 1900 euro, podczas gdy mieszkania na Katendrecht czy Piekstraat kosztowały często ponad 2000 euro.
W IJsselmonde pojawiały się pokoje od około 490–575 euro, ale typowe mieszkania w dostępnej ofercie kosztowały około 1500–2200 euro i więcej.
Centrum pozostaje drogie. W aktualnych ogłoszeniach Pararius 60-metrowy lokal przy Kruisplein kosztował ponad 2000 euro, choć zdarzały się również tańsze pojedyncze oferty.
Dlatego przed podpisaniem umowy porównaj nie tylko czynsz, ale również:
- powierzchnię,
- servicekosten,
- energię i internet,
- umeblowanie,
- wymagany dochód,
- kaucję,
- czas dojazdu do pracy.
Mieszkanie tańsze o 200 euro może przestać być okazją, jeśli codziennie potrzebujesz samochodu i dojeżdżasz godzinę do Maasvlakte.
5. 3 polskie adresy mogą ułatwić pierwszy miesiąc
W Rotterdamie działa kilka polskich sklepów, więc dostęp do produktów z Polski nie jest problemem. W aktualnym zestawieniu polskich punktów znajdują się m.in. Polo Smak przy Heymansstraat 101 oraz sklepy Słoneczko przy Pleinweg i Franselaan.
Polska społeczność ma również własną parafię. Rzymskokatolicka Parafia Polska pw. Najświętszej Marii Panny Gwiazdy Morza działa przy Dorpsweg 82 w Rotterdamie. Na oficjalnej stronie podane są również godziny kancelarii oraz kontakt w języku polskim.
Dla nowego mieszkańca szczególnie przydatny może być jednak trzeci adres: Pleinweg 196A. Działa tam punkt informacji Work in NL dla pracowników z UE. Można uzyskać bezpłatną pomoc dotyczącą pracy, mieszkania, dochodu i praw, a wśród obsługiwanych języków znajduje się polski.
To miejsce warto znać zanim pojawi się problem z pracodawcą czy wynajmującym, a nie dopiero wtedy, gdy sytuacja stanie się poważna.
6. 5 linii metra nie dowiezie Cię wszędzie do portu
Rotterdam ma rozbudowaną komunikację miejską. Sieć RET obejmuje 5 linii metra, które łączą centrum m.in. z Rotterdam-Zuid, Spijkenisse, Capelle aan den IJssel, Schiedam, Vlaardingen, Maassluis, Hoek van Holland i Hagą.
To ogromna zaleta przy wyborze mieszkania. Jeśli pracujesz w centrum, na Zuidplein, w Pernis czy w pobliżu stacji metra, samochód często nie jest konieczny.
Inaczej wygląda sytuacja na Maasvlakte i w części Europoortu. Tam zwykłe metro nie podjeżdża bezpośrednio pod wiele zakładów.
Jednym z rozwiązań jest Maasvlaktehopper. W 2026 r. kursuje na zamówienie w dni robocze między Maassluis Centrum, Maasland Viaduct i Brielle a przystankami na Maasvlakte i Europoort. Poranne kursy odbywają się między 5.00 a 9.30, a popołudniowe między 13.00 a 19.00. Przejazd trzeba wcześniej zarezerwować.
Havenbedrijf Rotterdam wskazuje również inne możliwości: regularne autobusy, carpooling, vanpooling oraz transport organizowany przez pracodawców.
Jeśli więc przyjmujesz ofertę pracy „w Rotterdamie”, poproś od razu o dokładny adres zakładu. Rotterdam Centrum i Maasvlakte formalnie należą do tego samego miasta, ale w praktyce dojazd do pracy może wyglądać zupełnie inaczej.
7. Problem z pracą? Tutaj dostaniesz pomoc po polsku
Najbardziej praktycznym punktem dla Polaka jest wspomniany Work in NL przy Pleinweg 196A. Gmina Rotterdam podaje, że można tam uzyskać bezpłatne informacje dotyczące m.in.:
- zatrudnienia,
- mieszkania,
- dochodu,
- praw pracowniczych,
- meldunku i życia w mieście.
Punkt obsługuje również po polsku. Na miejscu dostępne są także informacje prawne poprzez Je Goed Recht oraz możliwość bezpłatnej nauki języka niderlandzkiego organizowanej przez NL Training.
Jeżeli problem dotyczy wyzysku pracowniczego lub handlu ludźmi, Rotterdam kieruje również do FairWork i Nederlandse Arbeidsinspectie. FairWork pomaga pracownikom zagranicznym i umożliwia anonimowe zgłoszenie problemu.
Nie trzeba więc automatycznie płacić prywatnej firmie za każde pismo czy wyjaśnienie sytuacji z pracodawcą.
4 rzeczy sprawdź przed przeprowadzką do Rotterdamu
Jeśli masz już ofertę pracy, zanim podpiszesz najem, sprawdź cztery rzeczy:
- Dokładne miejsce pracy. „Port Rotterdam” może oznaczać lokalizację oddaloną o wiele kilometrów od centrum.
- Dojazd na pierwszą zmianę. Metro działające świetnie w dzień nie rozwiązuje każdego dojazdu na godz. 5.00.
- Całkowity koszt mieszkania. Czynsz bazowy to nie zawsze końcowy rachunek.
- Dochód wymagany przez wynajmującego. Przy wolnym rynku właściciel lub pośrednik może wymagać dochodu znacznie wyższego niż sam czynsz.
Najtańsza dzielnica na mapie nie musi być najtańszym miejscem do życia. Dla osoby pracującej w porcie lokalizacja bliżej metra B, Pernis, Schiedam czy Maassluis może być warta więcej niż niższy czynsz w części miasta z trudnym dojazdem.
Rotterdam czy Amsterdam? Różnica to nie tylko czynsz
Przy średniej cenie wolnorynkowej 22,79 euro za m² w Rotterdamie i 28,69 euro w Amsterdamie Rotterdam nadal ma wyraźną przewagę cenową.
Jednocześnie Rotterdam ma specyficzny atut zawodowy: port i otaczający go przemysł tworzą ogromny rynek dla pracowników technicznych, logistycznych i transportowych. W oficjalnej strategii portu wskazano około 28 tys. migrantów zarobkowych w regionie Rijnmond, w tym około 10 tys. migrantów pracujących w budownictwie.
Nie oznacza to jednak automatycznie łatwego startu. Największym filtrem staje się mieszkanie.
Jeżeli oferta pracy daje 200 euro więcej miesięcznie, ale lokum i transport pochłaniają dodatkowe 400 euro, pozornie lepsza praca może w praktyce zostawić mniej pieniędzy.
Dlatego przed przeprowadzką do Rotterdamu warto zacząć nie od pytania „ile zarobię?”, lecz od drugiego:
„Ile zostanie mi po czynszu i dojazdach do konkretnego miejsca pracy?”
To właśnie odpowiedź na to pytanie najczęściej pokazuje, czy Rotterdam faktycznie będzie dla Ciebie dobrym miejscem do życia.
źródło: www.pararius.nl, www.portofrotterdam.com
