2020 najbezpieczniejszym rokiem w Królestwie Niderlandów?

Polak zatrzymany przez żandarmerię

Jeśli 2020 rok można za coś pochwalić to na pewno za kwestie bezpieczeństwa. W ciągu minionego roku liczba zgłoszonych włamań do mieszkań znacznie spadła. Zdaniem policji wszystko to sprawka tak zwanego „efektu korony”, który przyczynił się do zwiększenia bezpieczeństwa na ulicach niderlandzkich miast i wsi.

Jak podała w piątek policja, w 2020 roku miało miejsce o 23% włamań mniej niż w 2019. Oznacza to, iż w ciągu całego roku doszło do około 30 tysięcy przestępstw tego typu. Gdy zaś spojrzymy na to z szerszej perspektywy czasu, zobaczymy jeszcze większy spadek. Z 64 335 w 2015 roku do 30 531 w 2020.
Włamania nie są jednak tegorocznym rekordzistą. Największy spadek zanotowano, jeśli chodzi o kradzieże kieszonkowe. Te zmniejszyły się bowiem prawie o połowę. Wszystko to zasługa „efektu korony”.

2020 i „Efekt korony”

Czym jest ów „efekt korony”? To nic innego jak obostrzenia związane z epidemią COVID-19. Działania władz wprowadzających kolejne sankcje nie uderzyły tylko w mieszkańców czy restauratorów, ale i złodziei. Pozamykane sklepy, siłownie czy bary powodują, że wielu ludzi wieczorami przesiaduje w domu. Do południa zaś wykonuje swoją pracę zdalnie, z kanapy. W mieszkaniu czy domu stale ktoś więc jest. Złodziej nie może liczyć na swoiste „happy hours”, w których może mieć pewność, iż lokal stoi pusty. Ponadto praca zdalna spowodowała to, iż w domach są również nasi sąsiedzi. Takie wścibskie oko sąsiada pozwoliło w 2020 złapać wielu przestępców na gorącym uczynku. Na ulicach panuje bowiem mniejszy ruch, więc każda podejrzana aktywność jest dużo szybciej dostrzegana i zgłaszana.
Oprócz kradzieży domowych i kieszonkowych zmniejszyła się również ilość wykroczeń na drogach. Mniejszy ruch sprawił, że drogi były puste. W godzinach szczytu nie tworzyły się zaś tak ogromne korki jak jeszcze rok temu. To przełożyło się na mniej kolizji i innych niebezpiecznych incydentów drogowych.

127%

Przyroda nie znosi pustki. Podobnie jest niestety i z przestępcami. Wielu z nich przebranżowiło się i zaczęło działać w internecie. Policja wskazuje na 127% wzrost cyberprzestępczości w porównaniu do 2019 roku. Złodzieje nie tylko wyłudzają dane podszywając się pod RIVM czy inne rządowe agencje, ale oferują również cudowne specyfiki do walki z epidemią.

Sąsiedzi

Wspominaliśmy już o sąsiadach, którzy chronią nasz dom przed włamaniem. Dobry sąsiad to skarb. Zły sąsiad siedzący zaś z racji obostrzeń koronowych cały dzień w domu to tragedia. W 2020 odnotowano 145 000 incydentów związanych z uciążliwością sąsiedzką. Stanowi to wzrost o 39% w porównaniu z rokiem ubiegłym.
Jak widać przestępczość w Niderlandach z racji COVID-19 nie znikła. Zmieniła ona nieco jednak swą twarz i stała się  bardziej bezpieczna. Kradnąc w sieci, wirtualni włamywacze nie są bowiem w stanie zrobić domownikom realnej krzywdy, jaka czasami miała miejsce podczas klasycznych napadów w domach.