Zakaz e-papierosów w Holandii?

0
14

Czy już wkrótce w Holandii nie będzie można zapalić e-papierosa? Niderlandzcy pulmonolodzy biją na alarm i domagają się od władz wprowadzenia w kraju tulipanów całkowitego zakazu sprzedaży tego typu produktów.

Nowa modna zabawka

Elektroniczny dymek. E-papierosy to znak czasów. Coraz więcej ludzi rzuciło zwykłe papierosy właśnie na rzecz coraz popularniejszych „e-fajek”. Powodów takiej zmiany jest kilka. Pierwszym jest moda. Po e-papierosy sięgają nie tylko palacze, ale i osoby chcące być trendy. Puszczanie kłębów dymu z pary wodnej i zaciąganie się liqidami o najróżniejszych smakach, jest po prostu popularne również wśród młodzieży.
Po drugie e-papierosy dają więcej możliwości zapalenia. Kraj walczy z dymem tytoniowym i palaczami. Co do jednak zaciągania się e-papierosem ustawodawcy i pracodawcy patrzą na to trochę bardziej liberalnie. Niemniej jednak i pod tym względem liczba miejsc w przestrzeni publicznej gdzie można spokojnie zapalić, stale się zmniejsza.
Po trzecie e-papierosy są ponoć zdrowsze od klasycznych odmian.

Człowiek wdychając ich dym z aerozolu, jaki tworzy e-papieros przyjmuje blisko 1500 razy mniej szkodliwych substancji, niż klasycznej formy tej używki. Jeśli dodamy do tego, iż jest wiele smaków i wariantów „mocy” – zawartości nikotyny, przekonamy się, że przynajmniej w teorii e-papieros nie jest taki zły.

Nie taki bezpieczny

Tak przynajmniej wydawało się na początku. E-papieros miał być wybawieniem dla palaczy. Okazuje się jednak, iż urządzenie to jest prawie tak samo groźne, jak zwykłe „fajki”.

W Holandii wiadomo o co najmniej trzech przypadkach poważnych problemów ze zdrowiem z powodu e-papierosów. Pulmonolodzy donoszą, iż ludzie, którzy nigdy wcześniej nie palili tytoniu i korzystali tylko z tych urządzeń, nabawiły się poważnych chorób płuc. Jeden z pacjentów był w tak złym stanie, że zaczął odkrztuszać krew z płuc i musiał zostać zabrany na oddział intensywnej terapii. Pozostałe dwa wypadki nie są może tak ciężkie, ale również spowodowały poważny uszczerbek na zdrowiu chorych i są najprawdopodobniej bezpośrednio związane z e-papierosem.

Zainteresowanie „bezpieczeństwem palenia” w Niderlandach pojawiło się po doniesieniach ze Stanów Zjednoczonych. Za oceanem wiele osób, które nigdy w życiu nie paliły prawdziwych papierosów, zaczęło skarżyć się na tajemnicze choroby układu oddechowego. Sześć z nich nawet zmarło. To zaś sprawiło, iż Holenderskie Stowarzyszenie Lekarzy Chorób Płuc i Gruźlicy (NVALT), zaczęło dokładnie badać problemy zdrowotne u palaczy. Przeprowadzono również dokładną ankietę, w której pytano grupę 1100 palaczy e-papierosów o swój stan zdrowia. To właśnie na podstawie jej i obserwacji lekarzy namierzono wspomniane wyżej trzy przypadki zachorowań.

E-papieros wcale nie jest tak zdrowy jak mogło się początkowo wydawać. 

Młoda technologia

Lekarze uważają jednak, że 3 holenderskie ofiary e-papierosów to dopiero przysłowiowy wierzchołek góry lodowej. Obecnie podejrzewa się, iż kolejnych 5 pacjentów ma poważne problemy związane z elektronicznym papierosem. Lekarze ze smutkiem przyznają, iż w najbliższych miesiącach pojawią się zapewne następni chorzy z podobnymi objawami.

Technologia ta jest bowiem dość „młoda” i najprawdopodobniej trend ten będzie zbierał swoje ponure żniwo dopiero w ciągu następnych kilku, kilkunastu lat. Wszystko dlatego, że na chwilę obecną nie ma jeszcze dokładnych długotrwałych badań pokazujących jaki wpływ na organizm człowieka w ciągu 20, 30 czy 50 lat będzie miał ten modny teraz wynalazek.

Wszystko to powoduje, że ze względu na zdrowie i bezpieczeństwo obywateli Leon van den Toorn prezes NVALT chce, by rząd w Hadze wprowadził całkowity zakaz sprzedaży i używania papierosów elektronicznych.

Decyzja władz

Do podobnej opinii na temat e-palenia przychyla się holenderski minister zdrowia Paul Blokhuis. Polityk jest bardzo zainteresowany danymi zbieranymi przez zespół NVALT. Minister chciałby je włączyć do ogólnoeuropejskiej dyskusji o tej nowej formie nałogu i rozpocząć międzynarodową debatę na temat problemów związanych z e-papierosem. Niemniej jednak, jak przyznaje Blokhuis, nie można tak po prostu wydać zakazu sprzedaży. Holandię obowiązują pewne międzynarodowe przepisy, choćby te dotyczące bycia członkiem Unii Europejskiej, które nie pozwalają tak łatwo wprowadzać embarga czy zakazu sprzedaży legalnych substancji.

Według lekarzy e-papierosy zabiły już ponad 20 palaczy. Czy więc zostaną zakazane w Holandii?

 

Wygląda wiec na to, iż przynajmniej w najbliższym czasie nic w kwestii tej używki się nie zmieni. No może z wyjątkiem problemów pacjentów. W samych tylko Stanach Zjednoczonych na choroby płucne spowodowane paleniem e-papierosów skarży się ponad 1080 osób. Odnotowano również 21 zgonów związanych z tym wyrobem tytoniowym.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zostaw komentarz
Wpisz tu swoje imię