Dzisiejszy dzień przyniósł tragiczne wiadomości z polskich dróg. W wypadku busa jadącego do Holandii, na autostradzie A2, niedaleko Chociszewa w powiecie międzyrzeckim, śmierć poniosła jedna osoba, a siedem zostało rannych.

Przebił się przez barierki

Najnowsze wiadomości w tej sprawie, mówią o wypadku zielonego busa marki Renault Traffic. Pojazd ten wiózł grupę naszych rodaków do pracy w Holandii. Według relacji świadków, które potwierdzają również policjanci odpowiedzialni za badanie przyczyn wypadków drogowych, samochód uderzył w bariery energochłonne. Te jednak nie utrzymały auta na jezdni. Maszyna wypadła z autostrady i dachowała.

Ofiary

Policja podaje, że w wypadku zmarła 20-letnia kobieta. Inny pasażer musiał zostać przetransportowany do szpitala w trybie pilnym z powodu bardzo ciężkich obrażeń. Pomimo wytężonej pracy lekarzy jego życie cały czas jest zagrożone i najbliższe godziny, dni pokażą, czy tragiczny bilans ofiar nie ulegnie zmianie. W sumie podczas wypadku samochodem podróżowało 9 osób. Pierwsze wiadomości podawane na gorąco mówiły, iż cała dziewiątka została poszkodowana. Później jednak pojawiło się oficjalne dementi. Według niego kierowca busa nie wymagał pomocy medycznej.

wypadek busa wiadomości z Holandii

Utrudnienia

Do wypadku doszło w niedzielę, 2 lutego o godzinie 6:30 rano. Pojazd na nitce prowadzącej w kierunku Poznania, na 82 kilometrze autostrady A2, z nieznanych dotąd przyczyn zjechał ze swojego pasa ruchu i uderzył w bariery energochłonne. Policja na chwilę obecną nie podaje dokładnych informacji wskazujących na przyczynę tragedii. Brane pod uwagę są obecnie różne hipotezy, od awarii technicznej pojazdu, po zasłabnięcie, zaśnięcie kierowcy. Przyczynę całego zajścia ma ustalić dokładne śledztwo, w tym przesłuchanie osoby prowadzącej busa i pasażerów, gdy ich stan zdrowia na to pozwoli.

Z racji wypadku ruch na A2 w kierunku Poznania najpierw całkowicie wstrzymano, a później puszczono jednym pasem. W rejonie powstawały duże korki, dlatego też funkcjonariusze drogówki przygotowali objazdy dla kierowców.

wypadek busa wiadomości z Holandii

To nie pierwszy tego typu wypadek na polskich autostradach. 2 września ubiegłego roku na autostradzie A4, na 54 kilometrze drogi w kierunku Zgorzelca, również dachował bus wiozący Polaków do pracy za granicą (Francja). Wtedy śmierć poniosło 5 osób.

 

2 KOMENTARZE

  1. Za kierownicą zazwyczaj kilkanaście godzina, chwila nieuwagi, rozkojarzenie i wypadek gotowy. Moim zdaniem wina leży po obu stronach. Zabieranie ludzi z adresu pod adres to dodatkowe 8h… i w sumie 18 albo 20 godzin za kółkiem. Gdyby pasażer dojechał na miejsce zboru a później pojechał na domek, to kierowca zamiast 1600km i 20 godzin miałby 1200km i 10 godzin a to jest różnica.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zostaw komentarz
Wpisz tu swoje imię