Stres zbiera żniwo w pracy! Co czwarty dzień chorobowego przez presję i napięcie
Stres zbiera żniwo w pracy! Co czwarty dzień chorobowego przez presję i napięcie
Pracownicy coraz częściej wypadają z pracy z powodu dolegliwości związanych ze stresem. Dużo uwagi i pieniędzy przeznacza się na wsparcie już po fakcie, ale pracodawcy mogą też zrobić coś, aby zapobiegać absencji. „Czy ktoś ma odwagę powiedzieć, że przez chwilę sobie nie radzi?”
Jedna na cztery dni nieobecności w pracy wynika obecnie ze stresu — pokazują dane służby BHP i medycyny pracy HumanCapitalCare. To problem dla osób, które często przez wiele miesięcy siedzą w domu z powodu przeciążenia psychicznego, ale także dla pracodawców i UWV, gdzie rosną czasy oczekiwania.
Dla pracodawców istnieje duże pole do działania, aby utrzymać pracowników w dobrej kondycji psychicznej. Ponoszą oni koszty, ale nie otrzymują w zamian produkcji ekonomicznej. „Pracodawcy naprawdę starają się utrzymać swoich ludzi w dobrej formie, ale mają ograniczone środki” — mówi rzecznik organizacji pracodawców AWVN. „Przyczyny stresu nie ograniczają się do miejsca pracy, lecz leżą także w życiu prywatnym ludzi”.
Mimo to pracodawcy mogą wywierać wpływ — zauważają służby medycyny pracy. „Przełożeni często jako jedni z pierwszych widzą zmiany w zachowaniu lub wynikach pracy” — mówi Iris Homeijer, dyrektor ds. medycznych i lekarz medycyny pracy w HumanCapitalCare. Zamartwianie się, apatia i utrzymujące się napięcie to niektóre z takich sygnałów — wynika z badania tej organizacji.
Specjalista ds. absencji Acture dodaje, że pracownicy w okresie poprzedzającym wypadnięcie z pracy szybciej irytują się na feedback, częściej nie dotrzymują terminów i częściej zgłaszają chorobowe. „Czterech na pięciu pracowników ma już dolegliwości w miesiącach przed zgłoszeniem choroby, podczas gdy tylko jeden na dziesięciu przełożonych zauważa sygnały na czas” — mówi prezes Acture Annabelle Hagoort, powołując się na badanie zlecone przez firmę zajmującą się absencją.
Pomaga, gdy przełożony daje dobry przykład
Wczesne wykrycie stresu i odpowiednio szybka rozmowa o obciążeniu pracą mogą według Homeijer zapobiec wielu problemom. „Ponadto pracodawcy mogą, tam gdzie to możliwe, tymczasowo stworzyć przestrzeń w pracy, na przykład dostosowując zadania, planowanie lub zakres samodzielności”.
„Jako pracodawca nie zawsze możesz rozwiązać problemy, ale możesz zwrócić na nie uwagę” — mówi Hagoort. Praca i życie prywatne coraz bardziej się przenikają. Jeśli pracownik odczuwa duży stres, bo musi odprowadzić dzieci do szkoły, a dzień pracy zaczyna się zaraz potem, można zorganizować pracę tak, aby taka osoba zaczynała kwadrans później. „Nie zawsze chodzi o wielkie rzeczy” — mówi Hagoort.
Według Homeijer dużą rolę odgrywa także dawanie przykładu. „Przełożeni, którzy sami wyznaczają granice i dbają o czas na regenerację, obniżają próg dla pracowników, aby również to robili”.
„Czy ktoś ma odwagę powiedzieć, że przez chwilę sobie nie radzi?” Jeśli pracownicy wcześniej zgłaszają, że nie dają rady, można szybciej skorygować sytuację — także wtedy, gdy przyczyny napięcia leżą poza pracą.
Kurs mindfulness nie usuwa przyczyny stresu
Wysoki poziom presji psychicznej w naszym społeczeństwie to złożony problem, którego nie rozwiąże jedna strona ani jedna osoba — mówi profesor psychiatrii Floortje Scheepers. Jest ona także członkinią Rady ds. Zdrowia Publicznego i Społeczeństwa, która jesienią ubiegłego roku opublikowała raport o „hipernerwowym społeczeństwie”. Mimo to ma wskazówki dla pracodawców.
„Jeśli jeden współpracownik jest wrażliwy na bodźce, często tworzy się jedno pomieszczenie z ograniczoną liczbą bodźców. Dlaczego nie uczynić całego miejsca pracy mniej bodźcującym, tak aby pomóc znacznie większej liczbie osób?” — mówi Scheepers. „Pracodawcy mogą też wyznaczyć normę, zamykając cyfrowe bramy w weekend, tak aby nikt nie mógł wysyłać maili. Albo pójść czasem na spacer na łonie natury z kolegami z pracy”.
„Organizacje absolutnie mogą odegrać rolę w przeciwstawianiu się presji osiągnięć” — mówi Scheepers. Obecnie jednostki często muszą same rozwiązywać problem, na przykład poprzez kurs mindfulness. „Często myślimy w kategoriach indywidualnych rozwiązań, a prawdziwe przyczyny presji w ten sposób nie znikają”.
UWV chce nauczyć się rozpoznawać, kto potrzebuje pomocy
AWVN rozpoczęła badanie w związku z dużą skalą absencji. „Jeśli pracodawcy nic nie zrobią, będą mieli do czynienia z większą liczbą przypadków wypadania pracowników z pracy” — mówi Hagoort.
UWV obserwuje szybki wzrost napływu wniosków o świadczenie WIA z powodu zaburzeń psychicznych. W 2025 roku liczba nowych przypadków związanych z problemami psychicznymi była o 29 procent wyższa niż w 2022 roku. „Na razie nie wygląda na to, by ta linia miała się odchylić w dół” — powiedział w piątek na stronie UWV doradca UWV Menno de Vries.
UWV prowadzi również badania nad czynnikami, które przewidują długotrwałą niezdolność do pracy. „Dzięki temu możemy szybciej rozpoznać, kto potrzebuje dodatkowego wsparcia, i tam, gdzie to możliwe, zapobiec długotrwałej niezdolności do pracy” — mówi De Vries.
źródło: nu.nl
