Przełom w sprawie strzelaniny na plaży w Amsterdamie

skrzynki z bronią

Funkcjonariuszom stołecznej policji udało się namierzyć broń, z której najprawdopodobniej został zastrzelony 24-latek, który nakrył złodzieja na gorącym uczynku w Nieuwe Meer, w Amsterdamie. Czy to pozwoli na skazanie winnego tragicznej strzelaniny?

Prokuratura prowadząca sprawę strzelaniny nie chce na chwilę obecną jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, czy odnaleziony pistolet to broń, z której padły śmiertelne strzały. Z racji na wagę sprawy mają to potwierdzić testy balistyczne przeprowadzone przez ekspertów kryminalistyki, którzy porównają kule wystrzelone z zarekwirowanej broni z tymi wydobytymi z ciała denata.

 

Kluczowe zeznania w sprawie strzelaniny

Policja przekazała, iż broni nigdy nie udałoby się namierzyć, gdyby nie zeznania jednego z podejrzanych. Jak wskazuje rzecznik prasowy komendy „Podejrzany, który przekazał wskazówki policji, to ten, który zeznawał w zeszłym tygodniu”. Możliwe więc, iż również on strzelał, a jego działania to część linii obrony mającej jak najbardziej złagodzić wyrok w tej głośnej sprawie.

Informacje przekazane przez aresztowanego doprowadziły oficerów do jego samochodu, w którym oprócz pistoletu znajdował się również ukryty zegarek. To tylko dodatkowo potwierdziło rabunkowy motyw całego zajścia i to, że zginęła całkowicie niewinna osoba, która chciał po prostu powstrzymać złodzieja.

 

Czterech podejrzanych

Na chwilę obecną w policyjnym areszcie śledczym znajduje się czterech podejrzanych w sprawie strzelaniny. Staną oni przed sądem w poniedziałek. Ma on podjąć decyzję, czy przedłużyć im tymczasowych areszt. Jeden z zatrzymanych przyznał się, iż strzelał do 24 latka. Wyjaśnił również czemu to zrobił. Oskarżyciel prowadzący sprawę, nie chce jednak wypowiadać się na ten temat. Wskazuje, iż jeszcze wiele przesłuchań przed nim.

Piąty podejrzany

W sprawie początkowo zatrzymano pięciu podejrzanych. Owa piąta osoba została jednak bardzo szybko zwolniona. Wykazała się bowiem alibi, które niezbicie potwierdzało, iż nie brała udziału w incydencie. Co się jednak odwlecze to nie uciecze. Podczas wyjaśnień względem strzelaniny stało się jasne, iż zatrzymany popełnił inne przestępstwa. Człowiek ten nie odpowie więc za kradzież i zabójstwo. Niemiej podobnie jak pozostała czwórka, trafił za kraty tyle, że z racji na inne paragrafy.