Polskie alibi nie pomogło

Polskie alibi nie pomogło

Willem N. liczył, iż alibi, jakie dało mu dwóch naszych rodaków, pomoże mu uniknąć odpowiedzialności karnej. Niestety sąd nie uwierzył w zeznania, jakie Polacy złożyli pod przysięgą. W efekcie Holender spędzi długie miesiące za kratami. Świadkowie będą zaś mieć duże problemy.

Dwóch Polaków dało przed sądem alibi oskarżonemu o poważny napad i pobicie z użyciem pałki. Sąd jednak odrzucił to alibi, uznając je za niewiarygodne. W efekcie nie tylko podejrzany trafi za kraty. Polaków czeka najprawdopodobniej sprawa za krzywoprzysięstwo.

 

O sprawie pisaliśmy dwa tygodnie temu. Cała rozprawa dotyczy wydarzeń z 22 sierpnia ubiegłego roku, kiedy to ofiara została zaatakowana w ogrodzie swojego własnego domu i otrzymała kilka ciosów w głowę. O atak ten oskarżonych było dwóch mężczyzn Willem N. z Epe i 31-letni Bert W. z Hattem.

 

Alibi

N. bronił się jednak przed sądem tym, iż to nie mógł być on, ponieważ w tym czasie grał w pubie w rzutki z dwoma naszymi rodakami. Ich zeznania pojawiły się jednak dopiero pod koniec sprawy, co wydało się wymiarowi sprawiedliwości dość dziwne. Najdziwniejsze były jednak zeznania Polaków. Pierwszy z nich potwierdził, iż grał w darta z Willem i innymi osobami w barze w Oosterwolde. To alibi byłoby nawet mocne, gdyby nie zeznania drugiego przybysza znad Wisły, który również zapewnił, iż grał z oskarżonym, tyle że w Oldebroek. Obaj świadkowie zgadzali się do czasu gry, problem w tym, iż oba bary dzieliło ponad trzy kilometry.

 

Wyrok

W zaistniałej sytuacji sąd stwierdził, iż Polacy mówią nieprawdę. Odrzucił ich alibi i skazał Holendra. Mężczyzna więc trafi za kraty na długie miesiące. Ciemne chmury zbierają się również nad dwójką naszych krajan. Składanie fałszywych zeznań jest karalne. Najprawdopodobniej więc odpis z opisywanej tu sprawy trafi do prokuratury i rozpocznie się nowe postępowanie wobec Polaków.

 

Kara

Zgodnie z artykułem 207 Kodeksu Karnego Holandii, osoba, która składa fałszywe zeznania pod przysięgą, naraża się na karę do 6 lat pozbawienia wolności. To jednak nie wszystko. Jeśli zeznania te spowodują dodatkowe szkody, np. skazanie niewinnego człowieka kara ta może zostać jeszcze bardziej zaostrzona. W przypadku dwójki Polaków na szczęście jednak taka sytuacja nie ma miejsca.
Czy więc nasi rodacy za swoje alibi trafią na sześć lat za kraty? Jest to raczej wątpliwe, ich słowa nie były bowiem kluczowe dla sprawy. Mogą jednak otrzymać karę nawet kilkunastu miesięcy więzienia.

 

Składanie zeznań

W Holandii karane jest również składanie fałszywych zeznań bez przysięgi. Wtedy to, na mocy art. 188 KK., składającemu grozi grzywna lub kara do roku pozbawienia wolności.
Karane jest również zatajanie faktów w ramach dochodzenia lub procesu. Takie świadome działania obarczone są sankcją do 4 lat pozbawienia wolności zgodnie z art. 207a KK. Królestwa Holandii.

 

 

 

Źródło:  AD.nl