Polski dusiciel ma trafić na obserwacje

Niderlandzki wymiar sprawiedliwości prowadzi sprawę 25-letniego Polaka, który chciał udusić sznurowadłem mężczyznę w parku wakacyjnym Katjeskelder, w Oosterhout. Najnowsze wiadomości z Holandii wskazują, że zanim wymiar sprawiedliwości wyda wyrok, nasz rodak musi przejść obserwacje w Pieter Baan Center (PBC).

 

Incydent na ławce w parku wakacyjnym

Około godziny 11:45, 7 września ubiegłego roku 21-letni Hiszpan, mieszkający Oosterhout siedział na ławce w rejonie Oude Bredasebaan. Człowiek ten został nagle zaatakowany od tyłu. Ktoś zarzucił mu na szyję sznur i zaczął ciągnąć, dusząc tym samym ofiarę. Na szczęście całe zdarzenie nie zakończyło się tragicznie. Napastnik zbiegł być może z racji tego, że zaatakowany 21-latek nie był sam. Oprócz niego na ławce siedziały jeszcze dwie osoby, które ruszyły z pomocą ofierze.

Gdy na miejsce dotarł patrol policji, spotkał lekko siną ofiarę z dobrze widoczną czerwoną szramą na szyi. Do pokrzywdzonego zostało wezwane pogotowie, które zabrało 21-latka na badania do szpitala.

Funkcjonariusze zabezpieczyli również długą linkę- sznurówkę, która najprawdopodobniej posłużyła jako narzędzie przestępstwa. Analiza monitoringu i rozmowy ze świadkami doprowadziły zaś do namierzenia podejrzanego, którego zatrzymano jeszcze tego samego dnia. Mężczyzna kręcił się w okolicy. Miał nim być sądzony w tym tygodniu Polak.

 

Psychiatra

Od samego początku postępowania, a właściwie od momentu zatrzymania naszego rodaka było jasne, iż z podejrzanym jest coś nie tak. Sąd w Bredzie postępując więc za radami psychiatry, postanowił umieścić Polaka w PBC na obserwacji. Wszystko dlatego, iż już wcześniejsze dochodzenie dobitnie pokazało, iż w czasie incydentu z 7 września 25-latek był w stanie psychozy i zachowywał się całkowicie nieprzewidywanie.

 

Linia obrony

Decyzję o skierowaniu podejrzanego do PBC popiera również obrońca. Najnowsze wiadomości z Holandii wskazują bowiem, iż adwokat Polaka chce postawić na niepoczytalność, dzięki czemu liczy na uniewinnienie. Dokładna analiza dokonana przez ekspertów z Pieter Baan Center ma zaś dać tylko niezbite dowody potwierdzające tę tezę. Generalnie adwokat już wcześniej chciał, by jego klient trafił na leczenie w innym zakładzie. Sąd jednak zdecydował się na PBC, by zbadać czy człowiek ten nie nadużywał np. środków psychoaktywnych.

 

Oskarżyciel

Jeśli przypuszczenia sądu i obrońcy o niepoczytalności oskarżonego się potwierdzą, prokuratura może nie być usatysfakcjonowana wyrokiem. Oskarżyciel mówił bowiem o próbie zabójstwa 21-letniego Hiszpana, osoby zupełnie przypadkowej dla atakującego Polaka.

 

Następna sesja przygotowawcza w tej sprawie będzie mieć miejsce dopiero 28 kwietnia. Niemniej jednak, z racji na „małe moce przerobowe” PBC, sprawa może trwać jeszcze długie miesiące. Wszystko dlatego, iż na obserwację czekają jeszcze dziesiątki innych pacjentów, a kolejka z każdym dniem się wydłuża. To zaś czasem kończy się ułaskawieniem z racji na brak informacji niezbędnych do przeprowadzenia procesu.