Policja znajduje ciało dziecka. To zaginiony Gino

Polski kierowca złapany podczas masowej policyjnej kontroli

Wczoraj informowaliśmy Państwa o tym, iż w Holandii wprowadzono Child Alert z racji zaginięcia 9-letniego Gino. Dziś mamy nowe informacje w tej sprawie. Niestety nie napawają one optymizmem. Policjanci odnaleźli w sobotę ciało młodego człowieka w Geleen. O godzinie 16:30 policja oficjalnie  potwierdziła, iż należy ono do zaginionego dziecka. 

Tożsamość ofiary do 16:30 nie została jeszcze oficjalnie potwierdzona. Wiadomość ta wywarła jednak ogromny wpływ na rzeszę ludzi zaangażowaną w poszukiwania malca. Oprócz bowiem policji i rodziny do akcji włączyli się wolontariusze, pracownicy socjalni czy weterani, którzy starają się przy każdej możliwej sposobności pomagać w tego typu działaniach. Po znalezieniu ciała, wszyscy przeczuwali najgorsze. Podejrzenia te potwierdziły się po południu, kiedy to policja przekazała, iż zmarłym jest zaginiony Gino.

Pod płotem

Jak wskazują sąsiedzi, mieszkający nieopodal domu, gdzie znaleziono zwłoki dziecka, policja prowadziła tam już dochodzenie trzy tygodnie temu, kiedy to budynek przy Opbraakstraat całkowicie spłonął. Ciało nie znajdowało się jednak w zgliszczach spalonego w maju budynku a rzekomo w pobliżu ogrodzenia tuż za nim, nieopodal placu zabaw.
Dziennikarze AD dotarli do jednego z tamtejszych mieszkańców, który wrócić do domu w piątek wieczorem. Jak jednak miał powiedzieć mediom, nic wtedy się tam niepokojącego nie działo. Dopiero gdy się obudził w sobotę, zobaczył, iż wokół jest pełno policji.
Mężczyzna ma sam sobie za złe, iż tego wieczoru nie zabrał psa na spacer. Wychodząc z czworonogiem, przechadzał się bowiem zwykle obok tego miejsca. Wtedy być może zauważył sprawcę.

 

Aresztowanie

Kilka godzin przed odnalezieniem ciała, również w Geleen policja aresztowała 22-letniego mężczyznę. Człowiek ten został zatrzymany właśnie z racji zniknięcia 9-latka. Mężczyzna podejrzewany jest o porwanie dziecka. Zatrzymano go w sobotę, o godzinie 4 rano. Policja, ani prokuratura badająca sprawę nie chcą wskazać czy Donny M. ma jakikolwiek związek z rodziną albo zaginionym. Nie wiadomo więc, czy 9-latek znał tego mężczyznę, czy był dla niego całkowicie obcy.
Prokuratura jednak sobotniego poranka uznała to zatrzymanie za przełom w sprawie.

 

Fałszywe wiadomości

Funkcjonariusze policji proszą również o powściągliwość. Zaginięcie chłopca wywołało ogromne poruszenie społeczne. To zaś ma i swoje negatywne skutki. Dziś po południu mundurowi przekazali, iż w mediach społecznościowych można znaleźć zdjęcia i nazwiska ludzi rzekomo powiązanych z zaginięciem Gino. Ludzie ci nie są jednak ani podejrzanymi, ani poszukiwanymi przez policję. Osoby te nie mają nic wspólnego ze sprawą. Wszystko to są tylko fake newsy i policja dla dobra śledztwa jak i dla dobra tamtych ludzi prosi o jak najszybsze usunięcie i nierozprzestrzenianie tych nieprawdziwych informacji.

 

Źródło:  Ad.nl