Mark Rutte po raz kolejny zostanie premierem?

Wyższe podatki w Holandii nieuniknione

Stało się. Holenderskim partiom, zasiadającym w parlamencie po wiosennych wyborach, wreszcie udało się porozumieć i stworzyć umowę koalicyjną. Dzięki temu lider VVD został desygnowany przez Izbę Reprezentantów na stanowisko  „formatora” – osoby mająca stworzyć gabinet. Kto jest liderem VVD? Oczywiście Mark Rutte, czyżby Królestwo Niderlandów czekał więc IV gabinet pod jego egidą?

"Formator"

Wybranie formatora to niejako przypieczętowanie umowy koalicyjnej. Osoba na tym dość umownym stanowisku, może bowiem rozpocząć tworzenie gabinetu z polityków VVD, D66, CDA i ChristenUnie. Czy więc Mark Rutte zostanie premierem na kolejną kadencję? Nie jest to pewne. To, iż Mark Rutte został formatorem to efekt pewnych rozwiązań praktycznych. Na stanowisko to parlament mianuje po prostu lidera największej partii w Izbie Reprezentantów.

 

Rozmowy

Jak donoszą niderlandzkie media pierwszą rzeczą, jaką zrobił w tej sytuacji premier, było skonsultowanie się z przywódcami czterech partii koalicyjnych. W rozmowach brała udział między innymi Sigrid Kaag z D66, Wopke Hoekstra z CDA i Gert-Jan Segers z CU i Sophie Hermans z VVD.

 

Formowanie gabinetu

Teraz przez najbliższe tygodnia partie będą się porozumiewać co do obsadzenia tek ministrów i sekretarzy stanu. Działanie to potrafi być w teorii wyjątkowo długotrwałe, ponieważ każda z partii chce ugrać dla siebie jak najwięcej. Mieć jak największy wpływ na to jak będzie wyglądał rozwój kraju przez najbliższe lata. W praktyce jednak bardzo często takie rozmowy odbywają się już podczas ustalania umowy kolacyjnej, wtedy to ma miejsce rzeczywisty targ stanowisk. Później zaś działania te są tylko swego rodzaju „polityczną szopką” pod publikę i wprowadzaniem w życie podjętych już wcześniej decyzji. Dzięki czemu cały formalny proces trwa od kilku do kilkunastu dni.

 

Nowy rok z nowym rządem

Mark Rutte po spotkaniu z przedstawicielami partii koalicyjnych stwierdził, iż liczy na to, że nowy gabinet zostanie przedstawiony królowi w pierwszej połowie stycznia. Co może tylko potwierdzać, iż wszystko zostało już wcześniej ustalone. Rutte nie wskazał jednak, kto zastąpi go na fotelu premiera. Czy więc możemy spodziewać się IV gabinetu Marka Rutte? W teorii nie jest to wykluczone. W praktyce jednak niedawne afery Belastingdiens, kłopoty z prawdomównością i mierna strategia walki z pandemią sprawia, iż coraz mniej osób chciałoby go widzieć dłużej na tym stanowisku.

 

Źródło: Nu.nl