22 lata więzienia i TBS za horror z kuszą

22 lata więzienia i TBS za horror z kuszą

Niderlandzka prokuratura domaga się 22 lat więzienia i TBS dla mężczyzny z Almelo, Kenzo K., który w dzikim szale zaczął mordować ludzi. Śmierć, ból i strach niosły noże i kusza. Prokurator w mowie końcowej porównał działania oskarżonego do horroru, horroru, który jednak miał miejsce naprawdę.

Trzydziestoletni oskarżony sądzony jest za zabójstwo dwóch kobiet w ich własnym mieszkaniu, 17 września ubiegłego roku. Prokuratura uważa, iż K. zrobił to z premedytacją. Po zamordowaniu swoich ofiar mężczyzna miał strzelić z kuszy do policjanta i pielęgniarki, celując do nich z balkonu.

 

Ofiary

Ofiarami 30-latka była jego 70-letnia sąsiadka i jej 52-letnia siostrzenica. Starsza ofiara została pchnięta nożem na kanapie. Stało się to krótko po tym, jak 30-latek wszedł z furią do jej mieszkania. Patolodzy naliczyli się na ciele seniorki 10 ran kłutych.
52-latka starała się uciec napastnikowi, o czym świadczą ślady jej krwi w kilku różnych miejscach mieszkania. Kobieta próbowała się najprawdopodobniej zabarykadować się w sypialni. To się jednak nie udało. Ostatkiem sił wyrwała się jeszcze z tej pułapki i ciężko ranna pobiegła korytarzem. Tam jednak dopadł ją jej zabójca, który wymierzył jej tam aż siedemnaście pchnięć nożem.

 

Pielęgniarka

Jak jednak ranna została pielęgniarka i policjant? 33-letnia pracownica medyczna przyszła do seniorki, by się nią zaopiekować. To ona uciekając z mieszkania zawisła na poręczy balkonu i to ona tak chroniąc się przed napastnikiem, zadzwoniła na policję. Siły opuściły kobietę szybciej, niż przybył ratunek. Pielęgniarka doznała poważnych obrażeń, spadając z drugiego piętra. Gdy leżała ranna na ziemi K. próbował ją zabić, strzelając do niej z kuszy. Na szczęście chybił.
Następnie napastnik strzelił jeszcze co najmniej dwa razy do funkcjonariuszy, którzy przyjechali pod budynek. W efekcie jego ostrzału z kuszy jeden z nich został ranny.
Mężczyznę potem zneutralizowali policyjni antyterroryści, otwierając do niego ogień. Postrzał nie okazał się jednak śmiertelnym, dlatego Holender stanął przed sądem.

 

Prokuratura

Prokuratura, prezentując to wszystko, mówi o koszmarze, o tym, iż kobiety przed swoją śmiercią przeżyły horror. Oskarżony wskazuje jednak, iż nic z tego dnia nie pamięta. Był pod wpływem środków odurzających. O swoich wyczynach dowiedział się, oglądając między innymi materiały nagrane przez świadków.
Za to, co się stało, prokuratura domaga się 22 lat bezwzględnego pozbawienia wolności, a także później obowiązkowego, pełnego TBS dla 30-latka. Oskarżyciel nie widzi tu bowiem żadnych okoliczności łagodzących, wskazując, iż gdyby wtedy K. mógł, zabiłby więcej osób, zrobiłby to. Jak do sprawy podejdzie sąd? Okaże się niebawem.

 

 

Źródło:  Nu.nl