21-latek internetowym sutenerem 12-letnich dziewcząt

1
172
płacz i strach najnowsze wiadomości z Holandii

Najnowsze informacje z Holandii dobitnie pokazują, jak mroczne oblicze mogą przyjąć media społecznościowe. Instagram, który z założenia miał być internetowym albumem, stał się narzędziem do rekrutacji i świadczenia usług seksualnych przez nieletnie dziewczyny.

We wtorek sąd w Overijssel skazał na 4 lata więzienia 21-letniego Holendra. Oprócz tego, po odsiedzeniu kary w zakładzie karnym, winny ma udać się na przymusowe leczenie TBS. Wszystko dlatego, iż na wspomnianej platformie mediów społecznościowych rekrutował nieletnie dziewczęta do świadczenia usług seksualnych. Zmuszał je również do nagrywania tego typu materiałów.

Wyrachowanie działania

Ani sąd, ani tym bardziej prokuratura nie miała wątpliwości, że prowadzone przez 21-latka akcje były wyrachowane i skrzętnie zaplanowane. Jak wskazywał oskarżyciel, działania Jarisha K. zawsze przebiegały według tego samego schematu. Mężczyzna znajdował młode dziewczyny w sieci, zaprzyjaźniał się z nimi, wzbudzał ich zaufanie, tworzył wokół siebie aurę bezpieczeństwa i w końcu omamiał i wykorzystywał do swoich celów.

12-latka

Swoiste pranie mózgu trwało na tyle długo, że nastolatki w końcu ulegały woli K. Dziewczyny musiały umieścić w mediach społecznościowych specjalny cennik, w którym oferowały swoje wdzięki za gratyfikację finansową. Pod zdjęciami nastolatek można było znaleźć informacje: „Pięć euro za zdjęcie, 15 za film, 300 euro za mnie”. W przypadku tego ostatniego oskarżony nagrywał całe wirtualne spotkanie (wideo czat) tak, by moc ewentualnie szantażować później klienta, jak i swoją „podwładną”. Jarisha K. sprawował w ten sposób kontrolę nad kilkoma dziewczynami. Nastolatki były w wielu od 12 do 15 lat. Ich małoletność nie sprawiała jednak problemów 21-latkowi. Wręcz przeciwnie. Nakłaniał je do rozpoczęcia rozbieranych sesji i prezentacji przed kamerką. W jednym z ogłoszeń nakazał 12-latce podkreślić swój wiek, by ta w ten sposób zdobyła „lepszych” klientów. W ten sposób stał się niejako sutenerem dwóch dziewczynek.

Więcej pokrzywdzonych

12 i 15-latka oferujące za opłatą pokazy przed kamerą to jednak niejedyne pokrzywdzone przez K. Prokuratura mówiła w sumie o 8 nastolatkach. Wszystkie one wysłały najpierw, (za namową Jarisha), mu swoje nagie zdjęcia, a później były szantażowane, iż jeśli nie przystąpią do procederu, oskarżony opublikuje ich zdjęcia w sieci. O bezwzględności mężczyzny doskonale świadczą najnowsze wiadomości z Holandii, które ujrzały światło dzienne na sali sądowej. K. miał szantażować 13-latkę, która wysłała mu nagie fotografie, by ta zapłaciła za ich nieupublicznianie. Gdy ta się nie zgodziła, udostępnił materiał w sieci i w szkole ofiary.

Ani grosza

Mężczyzna zarabiał więc dwojako na dziewczynach. Pierwszym sposobem był szantaż. Drugim prostytucja przez internet. Pomimo, że nastolatki sprzedawały swoje ciało, żadna z nich nie zobaczyła z tego ani centa. Cała kwota szła do kieszeni młodego mężczyzny, który stale groził małoletnim, iż ich filmy znajdą się w internecie, jeśli te od niego odejdą lub zgłoszą się na policję.

Wyrok i recydywa

Zmowa milczenia jednak w końcu pękła, a K. stanął przed sądem, który dysponując niezbitymi dowodami, skazał go na 4 lata więzienia i obowiązkowy TBS. Ten drugi środek to efekt wcześniejszych dokonań Jarisha K. Oskarżony, jeszcze jako małoletni został skazany za podobne przestępstwo. Wtedy po odsiadce natychmiast zaczął szukać nowych ofiar. Śledczy mówią, iż „przerwa” trwała jedynie dwa tygodnie. Więzienie widać nie spełniło funkcji resocjalizacyjnych, dlatego więc postanowiono wykorzystać TBS.

 

Interesują Cię najnowsze wiadomości z Holandii? Sprawdź, co jeszcze przygotowaliśmy dla Ciebie na naszej stronie internetowej.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zostaw komentarz
Wpisz tu swoje imię