Zwrot za dojazd do pracy w 2026: 0,25 euro za km bez podatku. Czy agencja musi płacić?

Samochody na autostradzie w drodze do pracy

Pracodawca w Holandii może ci w 2026 roku zwrócić bez podatku do 0,25 euro za każdy kilometr dojazdu do pracy – o dwa centy więcej niż jeszcze na początku roku – ale holenderskie prawo wcale go do tego nie zmusza. Sprawdziliśmy, kiedy pieniądze za dojazd ci się należą, co z busem z agencji i jak to wyczytać z loonstrook.

Zwrot kosztów dojazdu, po holendersku reiskostenvergoeding albo potocznie kilometervergoeding, to jeden z tych dodatków, o które wielu Polaków w ogóle nie pyta. A przy dojazdach rzędu 20–30 km w jedną stronę chodzi o kilkaset euro rocznie. Kluczowe są trzy rzeczy: ile maksymalnie można dostać bez podatku, czy twój pracodawca w ogóle musi płacić i jak sprawdzić, czy robi to prawidłowo.

Ile wynosi zwrot bez podatku w 2026 i 2027 roku

Do niedawna maksymalna nieopodatkowana stawka wynosiła 0,23 euro za kilometr. Rząd podniósł ją do 0,25 euro/km z mocą wsteczną od 1 stycznia 2026 r. Pracodawcy mogą stosować wyższą stawkę od maja 2026 r., a Belastingdienst pozwala skorygować wcześniejsze deklaracje płacowe za ten rok. Podwyżka jest stała – zgodnie z Belastingplan 2027, złożonym w parlamencie 15 września 2026 r., stawka 0,25 euro ma obowiązywać także w 2027 roku i zostać zapisana w ustawie. Parlament głosuje nad pakietem podatkowym w listopadzie i grudniu.

Ważne szczegóły:

  • Stawka dotyczy każdego środka transportu – samochodu, skutera, roweru czy pieszo. Dla fiskusa nie ma znaczenia, czym jedziesz.
  • Liczą się kilometry tam i z powrotem, zwykle najkrótszą lub najszybszą drogą.
  • Jeśli pracodawca płaci więcej niż 0,25 euro/km, nadwyżka jest normalnym wynagrodzeniem – zapłacisz od niej podatek i składki.
  • Wyższa stawka „bez podatku” nie oznacza automatycznie wyższej wypłaty. Rząd sam przyznaje, że pracodawcy muszą zdecydować się zapłacić więcej, a układy zbiorowe (CAO) mogą to opóźnić.

Przykład: dojeżdżasz własnym autem 15 km w jedną stronę, 5 dni w tygodniu. To 30 km dziennie, ok. 150 km tygodniowo. Przy pełnej stawce 0,25 euro wychodzi 37,50 euro tygodniowo netto, a przy ok. 46 tygodniach pracy w roku – ponad 1700 euro rocznie.

Czy pracodawca musi płacić za dojazd?

Krótka odpowiedź: z ustawy – nie. Rijksoverheid wprost pisze, że pracodawca „może” wypłacać taki zwrot. Nie ma przepisu, który nakazywałby każdej firmie płacić za dojazd. Obowiązek pojawia się dopiero wtedy, gdy zapisano go w twojej umowie o pracę, w regulaminie firmy albo w CAO obowiązującym w branży.

Dla osób pracujących przez uitzendbureau najważniejsza jest zasada równego traktowania. Według CAO dla pracowników tymczasowych (ABU i NBBU) agencja musi dawać ci takie same zwroty kosztów, jakie dostają pracownicy etatowi u klienta, u którego faktycznie pracujesz (inlener). Związek CNV ujmuje to prosto: jeśli stali pracownicy firmy mają zwrot za dojazd, ty też masz do niego prawo. Od 2026 r. nowy układ zbiorowy dla pracowników tymczasowych idzie dalej – agencja ma porównywać cały pakiet warunków zatrudnienia u klienta, a nie tylko kilka składników płacy. Ustawa Wet meer zekerheid flexwerkers zapisuje zasadę „co najmniej równoważnych warunków” dla pracowników agencyjnych od 31 grudnia 2026 r.

W praktyce wygląda to tak: pracujesz w magazynie, którego własna kadra dostaje kilometrówkę według branżowego CAO – agencja powinna ci ją wypłacać. Jeśli firma nikomu nie płaci za dojazd, ty też najpewniej nic nie dostaniesz.

Że warto się upominać, pokazuje wyrok sądu w Noord-Holland z 8 lipca 2026 r. Dwóch polskich pracowników agencji dojeżdżało własnym autem prawie 140 km w jedną stronę do pracy przy sprzątaniu. CAO branży sprzątającej, obowiązujące ich przez układ dla pracowników tymczasowych, przewidywało kilometrówkę przy dłuższych dojazdach. Agencja tłumaczyła się m.in. tym, że nie znała ich adresu. Sąd uznał, że to ona miała obowiązek to ustalić, i przyznał każdemu z nich ponad 11 i 12 tys. euro netto zaległego zwrotu.

Bus z agencji, rower, komunikacja publiczna

Bus agencji. Wielu Polaków dowozi do pracy busik organizowany przez uitzendbureau. Jeśli to pracodawca zapewnia transport, zwykle nie dostajesz za te same kilometry osobnej kilometrówki – „zwrotem” jest sam przejazd. Sprawdź jednak w umowie i na pasku, czy agencja nie potrąca ci pieniędzy za bus. Jeśli tak, poproś o podstawę takiego potrącenia na piśmie i porównaj ją z CAO. Gdy busa zabraknie albo przestaniesz z niego korzystać i jeździsz sam, zapytaj, czy przysługuje ci wtedy zwykły zwrot.

Rower. Kilometrówka przysługuje także rowerzystom – fiskus nie rozróżnia środków transportu, więc 0,25 euro/km bez podatku obejmuje również dojazdy rowerem, jeśli pracodawca je wypłaca. Część firm zamiast kilometrówki oferuje rower służbowy albo dofinansowanie zakupu roweru – to osobne rozwiązania, warto o nie zapytać.

Komunikacja publiczna (OV). Przy pociągu i autobusie pracodawca może zwrócić rzeczywisty koszt biletów albo płacić od kilometra, do 0,25 euro/km. Niektóre firmy dają po prostu kartę NS Business Card. Ta sama stawka dotyczy wspólnych dojazdów samochodem (carpool): każdy pasażer może dostać do 0,25 euro/km, a gdy carpool organizuje pracodawca, kierowca może dostać zwrot także za kilometry nadłożone, by zabrać kolegów.

Jak sprawdzić zwrot na loonstrook

Zwrot kosztów dojazdu w granicach limitu nie jest pensją, dlatego na pasku wypłaty (loonstrook) pojawia się zwykle w części z dodatkami netto, po odliczeniu podatku. Szukaj pozycji takich jak reiskosten, reiskostenvergoeding, km-vergoeding, onbelaste vergoeding lub vergoeding woon-werkverkeer. Sprawdź:

  1. Stawkę i liczbę kilometrów. Pomnóż swoje kilometry dzienne przez liczbę dni pracy i stawkę. Jeśli coś się nie zgadza, zapytaj, jaki dystans przyjęła agencja.
  2. Adres. Agencja liczy dystans od adresu, który ma w systemie. Po przeprowadzce zawsze zgłoś nowy adres – inaczej zwrot może być zaniżony albo zniknąć.
  3. Część opodatkowaną. Jeśli dostajesz więcej niż 0,25 euro/km, nadwyżka powinna być doliczona do wynagrodzenia brutto, a nie wypłacona „na czysto”.
  4. Potrącenia. Pozycje typu vervoer czy transport po stronie potrąceń oznaczają, że płacisz za dojazd. Każde takie potrącenie powinno mieć podstawę w umowie lub CAO.

Jeśli uważasz, że zwrot ci się należy, a go nie dostajesz, zacznij od pisemnego pytania do agencji lub działu kadr: jaki CAO stosują i jakie zasady dojazdów obowiązują u klienta. Mailem, nie przez telefon – wtedy zostaje ślad. Zachowaj paski wypłat i zapisuj, ile dni faktycznie jeździłeś. Pomocą mogą też służyć związki zawodowe FNV i CNV, a w sprawach agencji pracy – Stichting Naleving CAO voor Uitzendkrachten (SNCU), która kontroluje przestrzeganie układu przez uitzendbureaus.

Źródła: Rijksoverheid, Belastingdienst, Belastingplan 2027, CNV, Rechtbank Noord-Holland