Walibi w Halloween: mniej biletów na Fright Nights po bójkach i interwencji ME

Park rozrywki nocą w halloweenowej scenerii

Park rozrywki Walibi w Biddinghuizen wpuszcza w ten halloweenowy weekend mniej gości na Halloween Fright Nights. To reakcja na bójki między odwiedzającymi z poprzedniego weekendu, gdy do przywrócenia porządku potrzebna była Mobiele Eenheid (ME).

Walibi Holland, położone w gminie Dronten we Flevoland, poinformowało w czwartek 29 października, że wprowadza kilka dodatkowych środków bezpieczeństwa. Najbardziej odczuwalnym z nich jest ograniczenie liczby osób, które zostaną wpuszczone na wieczorne imprezy. Pozostałych szczegółów park nie zdradza.

Park milczy o szczegółach

Rzecznik Walibi wyjaśnił agencji ANP, że ujawnianie operacyjnych szczegółów mogłoby zmniejszyć skuteczność podjętych działań. Park podkreśla, że pozostaje w stałym kontakcie z lokalnymi władzami i uważnie śledzi sytuację.

Do zamieszek doszło w poprzedni weekend podczas Fright Nights – cyklu wieczornych imprez z horrorowymi atrakcjami, strefami grozy i aktorami w kostiumach, które co roku przyciągają do Biddinghuizen tłumy młodych ludzi. Między odwiedzającymi wybuchły bójki, a sytuacja była na tyle poważna, że interweniować musiała jednostka ME, holenderski odpowiednik oddziałów prewencji.

Burmistrz: nieakceptowalne zachowanie

Burmistrz Dronten Jean Paul Gebben mówił po tamtym weekendzie o „nieakceptowalnym zachowaniu, spowodowanym przez stosunkowo małą grupę”. Podkreślił, że takie zachowanie nie ma miejsca w gminie i nigdy nie może być traktowane jako coś normalnego. Gmina analizuje wydarzenia wspólnie z Walibi i służbami ratunkowymi.

Wypowiedź burmistrza wskazuje, że problemem nie byli wszyscy goście, lecz konkretna grupa awanturników. Ograniczenie liczby wpuszczanych osób ma sprawić, że na terenie parku będzie mniej tłoczno, a ochrona i służby łatwiej zapanują nad sytuacją.

Jedziesz w ten weekend do Walibi? O tym warto pamiętać

Halloween Fright Nights to jedna z najpopularniejszych atrakcji jesieni w Holandii, wybierają się na nie również polskie rodziny i grupy znajomych. Skoro park zmniejsza liczbę wejść, rozsądnie jest sprawdzić przed wyjazdem, czy ma się ważny bilet na konkretny wieczór, i śledzić komunikaty na stronie Walibi – mogą się tam pojawić aktualne informacje dla odwiedzających. Warto też zaplanować więcej czasu na dojazd i wejście, bo dodatkowe środki bezpieczeństwa mogą oznaczać dłuższe kolejki przy bramkach.

Przy imprezach tego typu sprawdzają się też proste zasady: trzymać się razem w grupie, umówić się na miejsce spotkania na wypadek zgubienia się i odchodzić od miejsc, w których zaczyna robić się nerwowo. W razie zagrożenia należy od razu zwrócić się do ochrony parku, a w nagłej sytuacji dzwonić pod numer alarmowy 112.

Gmina Dronten i Walibi zapowiadają, że wspólnie z służbami będą oceniać sytuację i nadal uważnie ją obserwować.

Źródło: NU.nl