Chaos w podatkach? Miliony zaliczek na 2027 rok mogą przyjść z błędami
Belastingdienst musi znać wszystkie zmiany w podatku dochodowym na 2027 rok do 20 listopada, do godz. 12:00. Jeśli Eerste Kamer odrzuci plan podatkowy rządu albo wymusi poprawki po tym terminie, miliony podatników mogą dostać od grudnia błędne decyzje o zaliczkach – voorlopige aanslag – i rozliczać się z tego jeszcze półtora roku później.
Problem dotyczy Belastingplan 2027, czyli pakietu zmian podatkowych przygotowanego przez rząd mniejszościowy i ministra finansów Heinena (VVD). Gabinet wciąż negocjuje z partiami opozycji i nie wiadomo, czy zdobędzie większość w obu izbach parlamentu. NOS opisuje możliwy scenariusz jako „chaos dla milionów podatników”.
Dlaczego 20 listopada jest tak ważny
Holenderski urząd skarbowy potrzebuje czasu, by wprowadzić nowe stawki, progi i ulgi do swoich systemów. Dlatego wszystkie zmiany w podatku dochodowym muszą być znane do 20 listopada w południe. Na tej podstawie Belastingdienst wylicza tymczasowe decyzje podatkowe (voorlopige aanslagen) na kolejny rok, które trafiają do podatników od grudnia.
Jeśli przepisy zmienią się już po tym terminie, wysłane decyzje będą po prostu nieprawidłowe. Błędy zostaną wyprostowane dopiero przy ostatecznym rozliczeniu (definitieve aanslag), czyli mniej więcej półtora roku później. Dla części osób oznaczałoby to dopłatę podatku (navordering), dla innych – zwrot.
Scenariusz ten poruszył w debacie poseł ChristenUnie Grinwis. Zapytał, co się stanie, jeśli Tweede Kamer przyjmie plan, a Eerste Kamer go odrzuci. Sekretarz stanu Eerenberg odpowiedział, że to sytuacja, do której nie należy dopuścić.
Polityczna łamigłówka rządu mniejszościowego
Gabinet nie ma własnej większości i musi szukać poparcia u opozycji. Wciąż nie jest przesądzone, z kim się dogada – rząd jest podzielony, czy współpracować z ugrupowaniami lewicowymi (Pro, Volt), czy prawicowymi (JA21, SGP, BBB). NOS wskazuje, że jednym z wyjść byłoby zadowolenie się większością tylko w Tweede Kamer, licząc, że senatorowie opozycji nie odważą się potem odrzucić planu. Rząd sam określa tę drogę jako niepożądaną.
Voorlopige aanslag – kogo to dotyczy wśród Polaków w NL
Voorlopige aanslag to tymczasowa decyzja podatkowa: Belastingdienst z góry szacuje, ile podatku zapłacisz lub ile zwrotu dostaniesz w danym roku, i rozkłada to na miesięczne raty. Taką decyzję dostaje wiele osób pracujących w Holandii, także Polaków – na przykład ci, którzy mają ulgi (heffingskortingen) wypłacane co miesiąc, odliczają odsetki od kredytu hipotecznego albo prowadzą działalność jako zzp i płacą zaliczki na podatek.
Co z tego wynika w praktyce? Jeśli w grudniu przyjdzie voorlopige aanslag na 2027 rok, warto sprawdzić, czy założenia – dochód, praca u jednego czy kilku pracodawców, partner fiskalny – zgadzają się z rzeczywistością. Decyzję można zmienić przez Mijn Belastingdienst, logując się DigiD. Gdyby przepisy na 2027 rok zmieniły się po 20 listopada, różnica i tak wyjdzie przy ostatecznym rozliczeniu, dlatego osoby otrzymujące comiesięczne zwroty powinny liczyć się z ewentualną dopłatą i nie wydawać „na zapas” każdego euro z miesięcznych przelewów.
Najbliższe tygodnie pokażą, czy rządowi uda się zbudować większość dla planu podatkowego przed listopadowym terminem. Od tego zależy, czy grudniowe decyzje podatkowe będą od razu poprawne, czy staną się źródłem korekt w 2028 roku.
Źródło: NOS