Złodzieje supermarketów rodem z Polski w Renswoude

Polski duet w wieku 23 i 26 lat obrabował supermarket w Renswoude, w piątek wieczorem. Podczas napadu dwójka miała znęcać się nad 19-letnim sprzedawcą. Holenderskiej społeczności udało się jednak pokazać naszym rodakom, że zbrodnia nie popłaca.

Zatrzymanie w Renswoude

W piątkowy wieczór dyżurna na komisariacie nadzorującym rejon Renswoude otrzymała informacje o złapaniu mężczyzny na Van Arckelweg. Z informacji przekazanej przez dzwoniącego wynikało, iż ktoś wpadł w ręce mieszkańców, którzy dokonali zatrzymania obywatelskiego. Początkowo jednak nie było wiadomo kto, za co i dlaczego. Na miejsce wysłano patrol policji.

Nie kradzież a rabunek

Gdy funkcjonariusze dotarli do celu zastali pochwyconego mężczyznę wraz z grupą miejscowych, którzy wyraźnie go pilnowali. Okazało się, iż człowiek ten to jeden z dwóch rabusiów, którzy okradli pobliski supermarket. Patrol postanowił więc wezwać wsparcie, ponieważ drugi z przestępców nadal pozostawał na wolności. Następnie stróże prawa udali się do obrobionego sklepu. Tam okazało się, iż kradzież ta odbiła się nie tylko na asortymencie sklepu, ale również na młodym, niespełna 19-letnim sprzedawcy, który najprawdopodobniej próbując powstrzymać napastników, został przez nich sponiewierany. Sytuacja ta diametralnie zmieniła postać rzeczy. Zatrzymany i jego drugi będący jeszcze na wolności kompan odpowiadają bowiem nie tyle za kradzież, a za rabunek z użyciem siły. W takiej sytuacji należało jak najszybciej odnaleźć i zatrzymać zbiega. Jeśli bowiem raz skorzystał z przemocy, może zrobić to po raz kolejny.

 

Obława

W okolicy doszło więc do prawdziwej obławy, kilka patroli policji wraz z lokalną społecznością wyszło na ulicę w poszukiwaniu podejrzanego. Funkcjonariusze i ochotnicy przeszukiwali każdy kąt, powoli zacieśniając pętlę wokół złodzieja. O tym, iż ten się nie wymknie, wiadomo było już praktycznie od samego początku. Okazało się bowiem, iż przechodniom nie tylko udało się zatrzymać jednego z napastników, ale również zrobić zdjęcia drugiego, dzięki czemu mężczyznę łatwo można było zidentyfikować. Faktycznie kilkadziesiąt minut później pierścień obławy zacisnął się w Het Overbosch i drugi złoczyńca został złapany.

 

Polacy

Obaj podejrzani trafili na komendę. Tam okazało się, iż to nasi rodacy w wieku 23 i 26 lat. Oboje nie dysponują miejscem stałego pobytu ani zameldowania w Niderlandach. Sprawą Polaków zajęła się prokuratura. Mężczyźni najbliższe dni spędzą najprawdopodobniej w areszcie. Policja dziękuje zaś mieszkańcom Renswoude za wzorowy przykład obywatelskiej postawy i doskonałą współpracę z wymiarem sprawiedliwości.