Zamach pod komisariatem! Eksplozja auta i sekundy od tragedii
Zamach pod komisariatem! Eksplozja auta i sekundy od tragedii
Przy komisariacie policji w Belfast w Irlandii Północnej eksplodowała bomba samochodowa. Do zdarzenia doszło po tym, jak auto dostawcy zostało porwane — poinformowała policja podczas konferencji prasowej. Nikt nie odniósł obrażeń, a atak jest traktowany jako próba morderstwa.
Samochód został zatrzymany wczoraj wieczorem około godziny 23:00 na obrzeżach miasta. Sprawcy umieścili w bagażniku butlę z gazem i zmusili kierowcę do podjechania pod komisariat w dzielnicy Dunmurry na południu Belfastu, gdzie miał zostawić pojazd.
Gdy policja zauważyła porzucony samochód, uruchomiono alarm i ewakuowano pobliskie domy. „Kilku mieszkańców, w tym dwoje niemowląt, zostało właśnie ewakuowanych przez funkcjonariuszy, gdy bomba eksplodowała, samochód stanął w ogniu, a odłamki poleciały w powietrze” — powiedział komisarz policji.
Traumatyczne przeżycie
Komisarz podkreślił, że to cud, iż nikt nie ucierpiał, określając atak jako „bezsensowny i lekkomyślny”. Dodał, że dla kierowcy było to bardzo traumatyczne doświadczenie, a zdarzenie miało duży wpływ także na mieszkańców i policjantów. Śledztwo wciąż trwa i nie wszyscy mieszkańcy mogli wrócić do domów.
Sprawą zajmuje się jednostka antyterrorystyczna, która bada próbę morderstwa. Policja podejrzewa, że za zamachem stoi organizacja New IRA — odłam republikanów, który kilka tygodni temu próbował przeprowadzić podobny atak na komisariat w Lurgan.
Porozumienie pokojowe z 1998 roku zakończyło trzy dekady przemocy w Irlandii Północnej. Mimo to policja nadal bywa celem ataków, najczęściej ze strony radykalnych ugrupowań sprzeciwiających się brytyjskiej władzy.
źródło: nos.nl
