Zagadkowa śmierć 80-letniej Polki w Utrechcie

Nocny spacer po autostradzie

Policja zatrzymała 52-letniego mężczyznę pod zarzutem zabójstwa 80-letniej Polki mieszkające w Utrechcie Overvecht. Ciało seniorki policja znalazła w ubiegły wtorek na parterze jednego z tamtejszych domów. Obdukcja zwłok szybko wskazała, iż okoliczności jej śmierci nie były naturalne. Rozpoczęło się więc dochodzenie.  

rozliczenie podatku z Holandii

Jak przekazała policja, zatrzymany 52-latek również jest naszym rodakiem. Obecnie przebywa on w areszcie i jest przesłuchiwany przez stróżów prawa pod kątem wydarzeń mających miejsce w domu w Utrechcie.

 

Wtorek

Mundurowi odnaleźli kobietę we wtorkowy poranek, o godzinie 6:45. Funkcjonariusze otrzymali informację jakoby coś złego miało stać się w domu na Gambiadreef. Gdy policjanci weszli do budynku, odnaleźli martwą 80-latkę, która ewidentnie nosiła ślady przestępstwa. Wstępne śledztwo wykazało, iż kobieta przebywała przez „jakiś czas” w domu i była powiązana z zatrzymanym mężczyzną.  Oficerowie nie zdradzają jednak, czy zmarła była matką zatrzymanego. Nie podają też, jak długo była martwa, zanim ją znaleziono.

 

Zabójstwo?

Co zaś z zatrzymanym? Nim ma zająć się sędzia śledczy, który zdecyduje o ewentualnym przedłużeniu aresztowania. Wiosek ten wystosowany przez prokuratora będzie jednak raczej tylko formalnością. 52-latek podejrzany jest o nieumyślne spowodowanie śmierci Polki, zabójstwo lub nawet morderstwo. Wszystkie te przestępstwa są obciążone wysoką karą, która niejako predestynuje do pozostawienia podejrzanego w celi.

Nikt jej nie widział

Miejscowa społeczność jest zdziwiona i nieco przerażona całą zbrodnią. Jak mówią, podejrzewali, że stało się coś złego, widząc dużo jednostek policji w okolicy. Najgorsze przypuszczenia potwierdziły się zaś, gdy zobaczyli policyjnych techników w białych uniformach zabezpieczających ślady w mieszkaniu na parterze. Śmierć Polki jednak dość mocno ich zdziwiła. Mówią bowiem iż nikt z nich nie wiedział, że 80-latka mieszka w budynku. Sąsiedzi widzieli 52-latka, który wchodził do domu, wielokrotnie pojawiał się w okolicy, ale seniorki nikt nigdy nie widział. Ludzie nie są więc nawet w stanie powiedzieć, jak długo ta kobieta mogła tam się znajdować.

Sprawa ta wydaje się więc wyjątkowo tajemnicza. Trudno bowiem tu mówić nawet o jakimkolwiek motywie. Jeśli pojawią się jakieś nowe informacje, będziemy Państwa informować.

Źródło:  AD.nl