XR znów blokuję A12, wśród protestujących Greta Thunberg

XR znów blokuję A12, wśród protestujących Greta Thunberg

Zrobili to co zapowiadali, gdy miało miejsce zaprzysiężenie nowego gabinetu. Aktywiści z XR zablokowali w sobotę A12. Wśród blokujących autostradę w Hadze znalazła się między innymi Greta Thunberg. Szwedka nie zdążyła jednak zbyt długo protestować. Została bowiem wyniesiona z jezdni przed dwóch niderlandzkich stróżów prawa. To samo stało się zresztą również z innymi aktywistami, policja bowiem szybko zakończyła zgromadzenie.

Podczas zaprzysiężenia nowego gabinetu mała grupa aktywistów z Extinction Rebellion zablokowała na krótko autostradę w Hadze. Jak mówili, była to zapowiedź większej demonstracji, którą zaplanowali na sobotę. Ekolodzy jak zaplanowali, tak zrobili. Za nic były dla nich słowa burmistrza, który nie zezwolił na taką demonstrację.

Autostrada

Protest na autostradzie A12 trwał w sobotę kilka godzin. Dopiero po 17:00 droga znów została w pełni otwarta dla kierowców. Stało się to po tym jak policja uporała się z demonstrantami. Oficerowie początkowo prosili o dobrowolne rozejście się. Gdy to jednak nic nie dało, mundurowi postanowili nieco ostudzić zapał protestujących. Na miejsce zostały ściągnięte armatki wodne, które wykorzystano do zmoczenia ekologów. Ci jednak zbytnio się tym nie przejęli. Większość bowiem z działaczy XR miała ze sobą płaszcze przeciwdeszczowe. Gdy więc woda nie pomogła, stróże prawa musieli zakasać rękawy i samemu wynieść ekologów z autostrady.

Nie tylko A12

Autostrada nie była jednak jedynym miejscem, gdzie w sobotę odbyły się protesty. Ekolodzy zablokowali też skrzyżowanie w pobliżu tymczasowego budynku Izby Reprezentantów i Ministerstwa Gospodarki. Pewnej grupie działaczy udało się też dostać do tunelu Utrechtsebaan i zablokować tam jezdnię. Wszędzie tam musiała interweniować policja, by udrożnić przejazd.

Kod żółty

W sobotę miał również odbyć się protest na Malieveld w Hadze. Finalnie jednak ekolodzy nie pojawili się w tym miejscu. Wszystko z powodu pogody. W sobotni poranek w Holandii obowiązywał bowiem kod żółty z racji podmuchów wiatru. Organizatorzy nie chcieli więc ryzykować zdrowiem protestujących. Co jednak ciekawe wejście na ruchliwą drogę czy autostradę nie stanowiło problemu.

Wotum nieufności

Oprócz protestu przeciw dotacjom dla paliw kopalnych XR postawili też oficjalnie wotum nieufności nowemu gabinetowi. „Plany nowego rządu są katastrofalne nie tylko dla polityki klimatycznej, ale także w wielu innych obszarach. Niezależnie od tego, czy chodzi o azyl i migrację, budownictwo mieszkaniowe, czy ochronę praw grup marginalizowanych” – można przeczytać w komunikacie XR.
Extinction Rebellion ma też za złe słowa, jakie wypowiedział minister PVV Marjolein Faber. Stwierdziła ona bowiem, że człowiek nie ma wpływu na zmiany klimatyczne. Dla XR twierdzenie to jest całkowitą ignorancją, by nie powiedzieć głupotą, ponieważ nawet ONZ uznał, iż skutki działań człowieka są niezaprzeczalne jeśli chodzi o zmiany klimatu. Takie więc słowa, takie zakłamywanie rzeczywistości nie wróżą nic dobrego dla polityki nowych władz, a więc i przyszłości milionów Holendrów.

 

 

 

Źródło:  AD.nl