W Niderlandach może zabraknąć leków?

Informacje zaprezentowane we wtorek, 21 stycznia przez organizację farmaceutyczną KNMP mogą wzbudzać pewne obawy. Najnowsze wiadomości z Holandii podsumowujące ubiegły rok ukazują, iż niedobory leków w królestwie tulipanów prawie się podwoiły.

Co oznacza niedobór

Sprawa jest więc wyjątkowo poważna. Trzeba bowiem pamiętać, iż opublikowane przez KNMP wiadomości z Holandii nie oznaczają, iż leku X czy Y nie ma w naszej ulubionej aptece i musimy poczekać na niego jeden dzień lub szukać medykamentu u konkurencji. Mianem niedoboru określana jest sytuacja, w której specyfik nie jest dostępny w całym kraju przez co najmniej czternaście dni. To zaś oznacza, że pacjent może być pozbawiony środka ratującego zdrowie lub życie przez ponad dwa tygodnie. W 2018 roku farmaceuci odnotowali 769 takich przypadków. Rok temu było już ich 1492.

 

Zagrożenie dla zdrowia i życia

Szczęściem w nieszczęściu jest to, iż w deficytowej grupie nie znalazły się środki bezpośrednio ratujące życie i przyjmowane przez chorych np. z rakiem. Nie było jednak tak, że brakowało środków typu witaminy czy leki na katar, bez których łatwo można się obejść. Aptekarze wskazują, że niedobory występowały w szczególności wśród kremów, maści i balsamów na choroby skóry, a także wśród środków na dolegliwości żołądkowe i na obniżenie ciśnienia krwi. Te ostatnie okazywały się często niezwykle problematyczne, ponieważ wielu z pacjentów musi brać je codziennie, by móc sprawnie funkcjonować, nie bojąc się o to, iż dostaną zawału lub udaru.

 

Jakość i dystrybucja

Jak podaje KNMP braki leków to zasługa między innymi problemów z produkcją, jakością substancji czy dystrybucją preparatów. Wiele winny ponosi w tym również specyfika samych Niderlandów. Holandia to niewielki kraj, w którym leki są stosunkowo tanie (dużo z nich otrzymamy w aptece za darmo, gdy jesteśmy ubezpieczeni). To oznacza, iż kraina tulipanów nie generuje wielkim koncernom farmaceutycznym gigantycznych zysków. Wszystko to prowadzi do tego, że kraj ten nie należy do popularnych rynków zbytu. Przez to często nie obsługuje się go w pierwszej kolejności.

 

Chomikowanie leków

Pogarszająca się sytuacja spowodowała, iż jeszcze w listopadzie ubiegłego roku minister odpowiedzialny za opiekę medyczną ogłosił, że niderlandzkie hurtownie, jak i same apteki powinny zwiększyć zapasy deficytowych leków. Wszystko po to, by uniknąć sytuacji, w której chory pozostanie bez medykamentów. Rozwiązanie to popiera organizacja, zrzeszająca aptekarzy. Niemniej jednak uważają oni, iż jest to rozwiązanie połowiczne. Po pierwsze, cześć leków ma dość krótkie okresy ważności, co uniemożliwia ich długie przechowywanie. Po drugie uważają, iż należałoby rozpocząć europejską dyskusję na temat produkcji leków. Wszystko dlatego, iż między innymi ze względu na koszty Stary Kontynent produkuje coraz mniej środków farmaceutycznych. Rolę tę przejęły od nas Chiny i Indie. To skutkuje tym, iż z racji na dużą odległość nie można mówić o szybkich dostawach. Nawet transport lotniczy ze względu na prawno-celne, formalności trwa kilka dni.