W Holandii nie zabraknie gazu- magazyny zapełnione w 80%

Firmy gazowe podniosą opłaty wbrew rządowemu porozumieniu

W tym tygodniu Królestwo Niderlandów osiągnęło unijny cel. Tamtejsze magazyny gazu są wypełnione w 80%. Informację tę przekazało w środę Ministerstwo gospodarki. Jak wskakuje rząd, napełnienie magazynów do tego poziomu jest konieczne, by zapewnić Holendrom wystarczającą ilość gazu na zimę. Czyżby więc kryzys został zażegnany?

Widmo „epoki lodowcowej”

Kryzys gazowy w Europie, który ma miejsce po rosyjskiej inwazji na Ukrainę, sprawił, iż niektórzy w czarnych scenariuszach mówią nawet o nowej „epoce lodowcowej”, w której to państwom zachodu naszego kontynentu zabraknie gazu. Teorie te niejako potwierdzają sami Rosjanie. Kreml co pewien czas ogranicza albo wręcz przerywa dostawy gazu, powodując panikę, na rynkach, która w ogromnym stopniu winduje ceny surowca.

 

Oszczędności

By więc zniwelować zagrożenie, na szczeblu Unii Europejskiej zapadła decyzja, iż kraje wspólnoty mają zrobić wszystko, by najpóźniej do 1 listopada napełnić swoje magazyny gazu do co najmniej 80%. Wszystko po to, by mieć rezerwy, kiedy to Rosja w odwecie za sankcje lub militarne wsparcie Ukrainy, w końcu zakręci kurek na dobre.

 

1 stopnień mniej

Działania polegające na zwiększeniu rezerw podjęła również Holandia. Rząd apelował do obywateli, by przykręcili nieco ogrzewanie w biurze, a także, by oszczędzali energię, nie używając niepotrzebnie klimatyzacji, czy gasząc żarówki gdy nie ma ich w pokoju. Wszystko po to, by tamtejsze elektrownie nie musiały produkować, aż tyle energii z cennego gazu i nadwyżki surowca można było przekazać do zbiorników (upraszczając). To się udało. W środę w niderlandzkie zbiorniki były zapełnione w 80%.  Udało się więc spełnić unijny wymóg.

Do pełna

Mino spełnienia wymogu władze w Hadze nie chcą na tym poprzestać. Dlatego celem jest obecnie przebicie nie tylko unijnej średniej napełnienia, oscylującej na poziomie 82%, ale wypełnienie zbiorników w maksymalnym stopniu. W tym celu ma pomóc między innymi, oddany do użytku jeszcze we wrześniu terminal do importu LNG (skroplonego gazu ziemnego), w Eemshaven, w Groningen. Ma on pozwolić, by do krainy tulipanów przypływały gazowce ze Stanów Zjednoczonych i Bliskiego Wschodu.

 

Plan

Wszystko po to, by spełnić rządowy plan, który zakłada całkowite wypełnienie magazynów gazu w Alkmaar i Grijpskerk. 90% wypełnienie składu w Bergermeer i 85% wypełnię zbiorników w Norg (chyba że uda się je napełnić w większym stopniu).
By to się stało, rząd chce przeznaczyć miliony euro, dofinansowując zakup gazu dla właścicieli tych magazynów. Dotacja ma opiewać na ponad 200 milionów euro.

 

Czarna prognoza

Czy, jeśli to się uda, Holendrzy będą bezpieczni tej zimy? Czy firmy w razie odcięcia dostaw gazu będę działać, a w domach będzie ciepło? VEMW, stowarzyszenie zrzeszające najbardziej energochłonne przedsiębiorstwa, wskazuje, iż 80% wypełnienie magazynów jest wysoce niewystarczające i może ono doprowadzić do konieczności ograniczenia produkcji i katastrofy gospodarczej. Jest to jednak najczarniejszy scenariusz, w którym Holandia nie będzie otrzymywać żadnego gazu z zewnątrz. Jeśli jednak statki z gazem będą przybijać do Holandii, a gazociąg z Norwegii zacznie działać, sytuacja w kraju powinna nie być tak zła, jak może się wydawać i mieszkańcy spokojnie przetrwają zimę.

 

rozliczenie podatku z Holandii

Źródło:  Nu.nl