Utrecht: Strzały w tramwaju są, zabici

skrzynki z bronią

Kilkanaście osób odniosło rany z powodu otwarcia ognia, do którego doszło w Utrechcie. Mężczyzna strzelał do pasażerów jadących tramwajem w jednej z dzielnic mieszkalnych, w zachodniej części metropolii.


Najprawdopodobniej zamach terrorystyczny

W poniedziałkowe przedpołudnie, uzbrojony mężczyzna otworzył ogień do pasażerów jednego z tramwajów w Utrechcie. Jego motywy nie są jeszcze znane.

Wstępne informacje przekazane przez burmistrza Utrechtu, Jana van Zanen’a, mówią o pięciu osobach rannych i trzech zabitych. Niemniej policja nie podaje jeszcze oficjalnych, końcowych danych, tym bardziej że niektórzy poszkodowani są w ciężkim stanie.

Świadkowie zeznają, że mężczyzna po oddaniu kilku strzałów uciekł z tramwaju. Tę informację potwierdza również policja, która ponadto mówi, że działanie to ma znamiona aktu terrorystycznego. Świadkowie początkowo informowali również, iż strzały padły nie tylko w tramwaju, ale i innych miejscach miasta. Z czasem jednak informacje te zostały zanegowane przez funkcjonariuszy. Ściągnięte na miejsce dodatkowe jednostki policji i antyterroryści rozpoczęli zakrojone na szeroką skalę poszukiwania.

Miasto postawione jest w stan gotowości

Ryzyko, iż strzelec jest terrorystą, jest na tyle duże, że w mieście wprowadzono specjalne środki bezpieczeństwa. Cały rejon w okolicy pierwotnego miejsca ataku (tramwaj), został otoczony szczelnym kordonem policji. Przez wiele godzin pracowali tam policyjni technicy i służby ratunkowe. Na miejsce zadysponowano również trzy śmigłowce lotniczego pogotowia ratunkowego.

Ponadto w mieście ogłoszono najwyższy stopień zagrożenia terrorystycznego. Zamknięto wszystkie szkoły i miejsca publiczne, w których mogą znajdować się skupiska cywilów. Policja wzmocniła również ochronę na dworcach, lotniskach oraz w okolicach punktów modlitwy różnych wyznań. Początkowo władze prosiły, by mieszkańcy pozostali w domach, lecz gdy jasne się stało, że miał miejsce tylko jeden incydent, samorząd złagodzi ostrzeżenie.

Oprócz Utrechtu również w wielu innych miastach Holandii, służby policyjne i ratunkowe postawione są w najwyższy stopień gotowości.

Poszukiwany

O godzinie 14:30 policja podała, iż poszukuje urodzonego w Turcji 37-latka, Gökmana Tanisa. Podejrzany był już wcześniej znany policji. Wiele wskazuje, że to on właśnie pociągnął za spust. Najprawdopodobniej podejrzany Turek poruszał się czerwonym Renault Clio, które zostało skradzione przed atakiem. Po kilku godzinach policjantom udało się namierzyć pojazd przy jednej z kamienic przy Laan van Engelswier. Antyterroryści dokonali nalotu na ten budynek, niestety w środku nie znaleźli podejrzanego. Policyjni technicy sprawdzają teraz, czy ta kradzież jest faktycznie powiązana z zamachem.
Oprócz wspomnianego wyżej adresu, policjanci dokonali jeszcze kilku innych przeszukań. W ich efekcie aresztowano jednego podejrzanego. Niemniej nigdzie nie natrafiono na ślad poszukiwanego Turka.

Sprawca pozostawał nadal na wolności. Być może udało mu się opuścić miasto. Służby mundurowe w całym kraju dysponują portretem podejrzanego. Mieszkańcy Holandii są zaś proszeni, w razie spotkania mężczyzny, o wezwanie policji. Odradza się próby samodzielnego schwytania 37-latka, ponieważ może on być uzbrojony i niebezpieczny.

Nowy wątek

Bardzo ciekawego newsa podała niedawno Anatolia - państwowa turecka agencja informacyjna. Według niepotwierdzonych informacji, udzielonych przez bliskich napastnika, pierwszą ofiarą strzelca miał być jego krewny. Motywem zaś były kwestie rodzinne. Pozostałe ofiary, według stambulskim mediów to ludzie, którzy chcieli pomoc postrzelonemu. Informacji tych na chwilę obecną (18:30 18.03.19), nie potwierdzają holenderskie władze ani policja.

Aresztowanie

Przełomem była konferencja prasowa o godzinie 18. Pod jej koniec, władze miasta poinformowały, że policji z centralnej części Holandii udało się aresztować poszukiwanego mężczyznę. Dokonano tego podczas nalotu na Oudenoord w okręgu Pijlsweerd w Utrechcie. Być może jeszcze dzisiaj lub najpóźniej jutro rano, prokuratura rozpocznie przesłuchanie podejrzanego. Pojmanie 37 latka oznacza również, że trwający do godziny 22 najwyższy stopień alarmu terrorystycznego nie zostanie przedłużony, a jutro mieszkańcy Utrechtu spokojnie wrócą do szkół i pracy.