Tajemnicze porwanie 15-latki w Groningen

W miniony weekend policjanci z Groningen szukali porwanej, 15-letniej dziewczynki. Chociaż najnowsze wiadomości z Holandii przekazane przez stróżów prawa mówią, iż jest ona już bezpieczna, to sprawa ta nadal wzbudza wiele pytań.

Środa

Cały incydent miał swój początek w zeszłą środę, wtedy to z domu w rejonie Grootegast  ktoś ukradł czarny samochód Peugeot 307. Problem utraconych „czterech kółek” bardzo szybko zszedł jednak na drugi plan, gdy okazało się, że w budynku nie ma 15-letniej dziewczynki. Pojawiło się więc podejrzenie, iż napastnik lub napastnicy nie tylko zabrali pojazd, ale również porwali nastolatkę. Sytuacja ta sprawiła, że w stan gotowości zostali postawieni funkcjonariusze w całym kraju, a na każdym posterunku i stronach internetowych policji można było zobaczyć podobiznę zaginionej Emily. Co ciekawe, pomimo możliwości uprowadzenia mundurowi z racji na wcześniejsze ekscesy nie zdecydowali się wprowadzić Amber Alert (Child Alert).

Dochodzenie

Kilka godzin po zaginięciu śledczy poinformowali, iż czarny, skradziony samochód był rzekomo widziany w okolicach Roosendaal (Brabancja Północna) i Oosterland (Zelandia). Funkcjonariusze rozpoczęli przeszukiwania tych rejonów ze zdwojoną siłą, ale nie natrafili ani na maszynę, ani na nastolatkę. Widząc, iż poszukiwania na chwilę obecną nic nie dają, śledczy rozpoczęli za pomocą mediów społecznościowych poszukiwanie świadków środowych zdarzenia i ludzi, którzy mogli widzieć pojazd lub nastolatkę. Oprócz tego prowadzono również śledztwo w domu, gdzie doszło do całego incydentu. Doprowadziło ono do dość zaskakującego wniosku. Początkowo rodzina uważała, iż doszło do włamania, porwania i kradzieży. Działania techników wykazały jednak, że złodzieja do domu musiała wpuścić sama nastolatka.

Dobre wiadomości

Zwrot w sprawie miał miejsce dwa dni temu, w sobotę. Najnowsze wiadomości z Holandii mówią, iż dziewczynę odnaleziono w Amsterdamie. Policja najprawdopodobniej z racji na toczące się śledztwo nie przekazuje jednak informacji na temat stanu jej zdrowia ani przyczyny zaginięcia. Funkcjonariusze potwierdzają jednak, iż rozmawiali z nastolatką.

Przeszłość

Sprawa nie jest jednak tak prosta, jak mogłoby się wydawać. Pewnie w przypadku innych dzieci szczęśliwe odnalezienie zakończyłoby sprawę. Tutaj jednak z racji na przeszłość 15-latki raczej tak nie będzie. Dziewczyna już kilkakrotnie znikała z domu w Groningen. Pierwszy raz miało to miejsce w 2017 roku. Wtedy to odnaleziono ją z 18-latkiem w Hadze. Chłopaka skazano za uwiedzenie dziewczyny. Emily zaginęła również w ubiegłym roku. Istnieje więc prawdopodobieństwo, że całe środowe zdarzenie mogło być w pewien sposób zaplanowane. Przemawia za tym choćby brak śladów włamania. Czy jednak tak było naprawdę? O tym przekonamy się dopiero po przesłuchaniu 15-latki i „złodzieja” pojazdu, gdy policja namierzy go i zatrzyma.