Chemiczny skandal na granicy! Miliony kilo odpadowej soli miały trafiać na pola
Chemiczny skandal na granicy! Miliony kilo odpadowej soli miały trafiać na pola
Firma chemiczna z Farmsum w prowincji Groningen miała w ciągu ostatnich trzech lat zlecić nielegalne porzucenie około 5 milionów kilogramów odpadów solnych w pobliżu granicy belgijsko-holenderskiej — wynika ze śledztwa Follow The Money oraz BN De Stem. Miało to doprowadzić do poważnego zanieczyszczenia gleby w regionie przygranicznym. Prokuratura wszczęła śledztwo karne.
Firmą chemiczną podejrzewaną o udział w nielegalnym porzucaniu odpadów jest Dutch Glycerin Refinery, w skrócie DGR, z siedzibą w Chemie Park Delfzijl w Farmsum. Przedsiębiorstwo produkuje glicerynę, wykorzystywaną w kosmetykach i środkach czystości. W procesie produkcji powstają duże ilości soli odpadowej. Przez długi czas firma pozbywała się jej, oferując ją jako sól drogową. W ostatnich latach stawało się to coraz trudniejsze ze względu na łagodniejsze zimy. Zaostrzały się również wymagania środowiskowe dotyczące soli drogowej.
Laboratoria narkotykowe
Według Follow The Money i BN De Stem od 2023 roku odpady solne trafiały przez pośredników do dwóch handlarzy w Belgii. DGR miała przedstawiać sól jako środek poprawiający jakość gleby dla sektora rolnego. Pośrednicy Geert H. i Peet W. sprzedawali sól dalej, rozsypywali ją na gruntach rolnych oraz zakopywali pod rozebranymi stajniami i pod polami uprawnymi. Działo się to w okolicach Baarle-Nassau.
W niektórych miejscach wody gruntowe były ostatecznie tak słone jak woda morska — ustalili belgijscy inspektorzy. Peet W. był już wcześniej skazany za oszustwa związane z nawozem. W budynkach zarejestrowanych na Geerta H. w przeszłości odkrywano laboratoria narkotykowe.
Rozsypywanie dużych ilości odpadów solnych na gruntach rolnych jest katastrofalne dla jakości gleby — powiedziała NOS Angelique Huijben, przewodnicząca Zuidelijke Land- en Tuinbouworganisatie, czyli Południowej Organizacji Rolnictwa i Ogrodnictwa. „Zbyt dużo soli nie służy bardzo wielu uprawom. To nasza ziemia jest w ten sposób niszczona”.
Nazywa ona wykorzystywanie odpadów solnych jako środka poprawiającego jakość gleby „kryminalnym”. Ekolożka gleby Ciska Veen również to potwierdza: „Całe życie — rośliny i zwierzęta — źle znosi sól. To może mieć długotrwałe skutki”.
Śledztwo karne
Dzięki nielegalnemu porzucaniu soli firma z Groningen oszczędzała około 1 miliona euro rocznie — ustaliły Follow The Money i BN De Stem. Rzecznik DGR zaprzecza w rozmowie z BN De Stem, że firma oferowała odpady solne jako środek poprawiający glebę. „Byli jednak odbiorcy, którzy widzieli możliwości wprowadzenia tej soli na rynek jako środka poprawiającego glebę”. Firma twierdzi również, że dostawy do „zaangażowanego odbiorcy” zostały natychmiast wstrzymane.
Według Omgevingsdienst Groningen, czyli służby środowiskowej Groningen, firma płaciła za wywóz soli. W związku z tym, jak twierdzi ta instytucja, nie był to odpad, lecz produkt. Według Follow The Money DGR wiedziała, że sól trafiała przez pośredników na grunty rolne.
Sól miała być również eksportowana do Polski i Niemiec. Według belgijskiego wymiaru sprawiedliwości Geert H. i Peet W. są oficjalnie podejrzanymi w tej sprawie.
Huijben z ZLTO ma nadzieję, że dojdzie do skazania. „Gleba jest dla rolnika wszystkim. Ziemia musi być w porządku. Jeśli nie jest, znika grunt pod twoim istnieniem”.
DGR należy do Musim Mas Group, indonezyjskiego przedsiębiorstwa zajmującego się przetwórstwem żywności. Firma jest uznawana za dużego gracza w dziedzinie produkcji i przetwarzania oleju palmowego.
źródło: nos.nl
