Stadskanaal: 6-latka na nagraniach. 33 tys. stron czatów

Źródło zdjęcia: https://www.pexels.com/pl-pl/zdjecie/tylny-widok-dziewczyny-trzymajacej-pluszowa-zabawke-podczas-spaceru-po-polnej-drodze-48794/

STADSKANAAL – Śledczy dysponują zdjęciami i nagraniami dotyczącymi poważnego znęcania się nad dziewczynką, która ma obecnie 6 lat. Informacja pojawiła się 27 sierpnia podczas pierwszego posiedzenia przygotowawczego przed sądem w Groningen. Policja analizuje też ogromny materiał z telefonów: około 33 tys. stron rozmów WhatsApp pomiędzy dwiema podejrzanymi.

Sąd na tym etapie nie rozstrzyga jeszcze o winie. Rechtbank Noord-Nederland potwierdza, że jest to dopiero faza pro-forma postępowania przeciwko dwóm kobietom ze Stadskanaal, podejrzanym między innymi o poważne i systematyczne znęcanie się, próbę pozbawienia życia oraz bezprawne pozbawienie dziecka wolności.

Ponad rok przemocy wobec 6-latki. Takie są zarzuty OM

Według Openbaar Ministerie dziewczynka przez ponad rok miała być przez dłuższe okresy krępowana, bita i kopana. Prokuratura twierdzi również, że ograniczano jej jedzenie i picie, a jako karę stosowano zimny prysznic.

Do większości zdarzeń miało dochodzić w domu Sharony B. Według oskarżenia dziecko było tam między innymi krępowane w piwnicy.

Prokuratura podejrzewa kobiety m.in. o próbę zabójstwa, bezprawne pozbawienie wolności, znęcanie się oraz pozostawienie dziecka w stanie bezradności. Informacje o tych czterech grupach zarzutów potwierdziły także relacje z czwartkowego posiedzenia.

2 pobyty w szpitalu. Dziewczynka wymagała pomocy lekarzy

Z przekazanego materiału wynika, że dziewczynka dwukrotnie trafiła do szpitala.

Sprawa ujrzała światło dzienne w maju 2026 roku. Obie kobiety zostały zatrzymane 14 maja, a następnie sąd przedłużał ich tymczasowe aresztowanie.

Podejrzane to matka dziewczynki Liza van A. oraz jej znajoma Sharona B. Według materiału źródłowego obie złożyły częściowo przyznające się do winy zeznania, jednak podczas czwartkowego posiedzenia nie ujawniono dokładnie, do czego każda z nich się przyznała. Wcześniejsze doniesienia wskazywały również, że kobiety przerzucają na siebie odpowiedzialność za przemoc.

Zdjęcia i filmy są w aktach. Sąd nie ujawnił ich treści

Jednym z najważniejszych nowych elementów sprawy jest informacja, że przemoc była fotografowana i filmowana.

Podczas pierwszego posiedzenia nie wyjaśniono jednak, co dokładnie przedstawiają zabezpieczone materiały. Nie ma więc podstaw, by opisywać ich zawartość bardziej szczegółowo.

To właśnie fotografie i nagrania, obok zeznań oraz komunikacji między podejrzanymi, mogą stanowić istotną część materiału dowodowego w dalszym postępowaniu.

33 tys. stron WhatsApp. Policja analizuje rozmowy kobiet

Skala materiału cyfrowego jest ogromna. Policja bada około 33 tys. stron rozmów WhatsApp między podejrzanymi.

Według prokuratury w wiadomościach miały pojawiać się również rozmowy dotyczące traktowania dziecka. Analiza tak dużej liczby komunikatów może mieć znaczenie przy ustalaniu, co dokładnie działo się w domu i jaką rolę odgrywała każda z kobiet.

2 podejrzane trafią do Pieter Baan Centrum

Obie kobiety mają współpracować przy badaniu w Pieter Baan Centrum, specjalistycznym ośrodku obserwacji sądowo-psychiatrycznej.

Badanie ma rozpocząć się w połowie listopada. Eksperci będą oceniać między innymi stan psychiczny podejrzanych oraz ich wzajemne relacje.

Mniej więcej w tym samym okresie zaplanowano kolejne posiedzenie przygotowawcze. Według dostępnych informacji następna rozprawa pro-forma ma odbyć się 17 listopada 2026 roku.

To nadal nie będzie jednak wyrok. Postępowanie znajduje się na wczesnym etapie, a sąd oficjalnie wskazuje, że merytoryczne rozpoznanie sprawy i wydanie orzeczenia są dopiero kolejnymi etapami procesu.

źródło: 112nederland.nl