Smutny finał poszukiwań 36-latki

Smutny finał poszukiwań 36-latki

Policjanci po wielu dniach poszukiwań odnaleźli zaginioną Silvany Heber. Na tym jednak skończyły się dobre wiadomości, jakie oficerowie mogli przekazać rodzinie i bliskim. Kobieta bowiem nie żyła. Co się stało? Dlaczego zniknęła i dlaczego odnaleziono ją martwą?

Tragiczny finał poszukiwań

Poszukiwania 36-latki trwały kilka dni aż wreszcie we wtorek późno w nocy funkcjonariusze policji odnaleźli ciało zaginionej w małym lasku między Vessem a Veldhoven. Na miejsce odnalezienia zwłok mundurowi trafili dzięki wskazówkom zebranym podczas dochodzenia. Gdy funkcjonariusze,  około godziny 23:00, znaleźli szczątki,  cały obszar lasku został odgrodzony od wzroku gapiów dużymi czarnymi ekranami. Następnie na ten teren weszli policyjni technicy, by zabezpieczyć dowody, dzięki którym być może uda się poznać przebieg ostatnich chwil życia kobiety.

 

Zaginięcie kobiety

36-latka zaginęła w sobotę. Nikt nie miał z nią żadnego kontaktu. Zaginięcie Heber zgłosiła jej najbliższa rodzina. Kobieta miała się bowiem z nią rano spotkać. Niestety nie pojawiła się u nich w domu. To wywołało dość duże zaniepokojenie, zwłaszcza iż jej telefon również milczał. Niepokojące dla rodziny były również relacje zaginionej z jej partnerem. Niepokój ten udzielił się również stróżom prawa, którzy natychmiast rozpoczęli poszukiwania. Informacje o zaginionej pojawiły się w mediach. Policja rozmawiała z krewnymi, przyjaciółmi, sąsiadami i wszystkimi, którzy mogliby coś wiedzieć na temat zniknięcia mieszkanki Hoogeloon.

 

Nowy trop

Sprawa dość szybko przyjęła bardzo ponury wydźwięk. Policja zatrzymała bowiem Marlona B. 41-latek podejrzany jest o zamordowanie kobiety. Obecnie wyrokiem sądu policyjnego został on zatrzymany na dwa tygodnie. „Kilka czynników skłania nas do podejrzeń, że mężczyzna wie więcej o losie Silvany” – powiedziała prokuratura. Człowiek ten, były partner 36-latki, był z nią w sporze o prawa do dzieci, ich dwóch synów. Mimo, iż sąd przyznał prawa obu rodzicom, to być może ta oś sporu doprowadziła mężczyznę do ostateczności. Kobieta chciała bowiem apelować. Nie jest to jeszcze w żaden sposób potwierdzone. Nieoficjalnie mówi się jednak, iż to właśnie zeznania podejrzanego skierowały policjantów do małego zagajnika.

„Dziś rano zostaliśmy poinformowani, że ciało naszej córki, matki i siostry zostało znalezione martwe w Halfmijl, niedaleko Hoogeloon. Po wielu dniach życia w niepewności, co do miejsca pobytu Silvany, jesteśmy głęboko poruszeni i załamani tą wiadomością” – napisała rodzina ofiary w oficjalnym oświadczeniu. Dodała również, że dziękuje wszystkim za pomoc w poszukiwaniach.

 

Śledztwo

Obecnie toczy się śledztwo, czy były partner kobiety faktycznie odpowiada za jej śmierć i zniknięcie. Jeśli tak, może się okazać, iż spędzi w więzieniu długie lata. Za tym, iż on stoi za jej odejściem, przemawia nie tylko fakt konfliktu o dzieci, ale również to, iż w przeszłości stosował przemoc wobec partnerki. Być może więc jego brutalne zachowanie całkowicie wymknęło się spod kontroli i doszło do tragedii.

Źródło:  AD.nl