Schiphol – mniej lotów jesienią

42 odwołane loty z Schiphol

Dantejskie sceny na Schiphol podczas tegorocznych letnich wakacji skłoniły władzę portu lotniczego do działania. Nie chodzi tu jednak o kolejny nabór pracowników. Kierownictwo lotniska stwierdziło, iż aby uniknąć podobnych wydarzeń jesienią, kiedy to we wrześniu i październiku również pojawią się okresy wolnego, trzeba po prostu ograniczyć liczbę podróżnych.

Ograniczyć liczbę podróżnych?

Jak to rozumieć? Schiphol chce, aby po konsultacjach z liniami lotniczymi ograniczyć liczbę maszyn startujących i lądujących pod Amsterdamem. Efektem tego działania ma być z jednej strony to, iż część planowych lotów po prostu zniknie z „rozkładu”. Za to jednak mniejsza ilość podróżnych będzie mogła cieszyć się lepszymi warunkami, związanymi z mniejszym tłokiem, czy szybszym otrzymaniem walizki. Port lotniczy już nawet podał konkretne liczby. We wrześniu maksymalna liczba podróżnych to 67 500, w październiku 2000 więcej, czyli 69 500 podróżnych dziennie.

 

3,5 tysiąca

Oznacza to, iż zdaniem portu w ciągu dwóch tygodni jesiennych wakacji przepustowość lotniska zostanie sztucznie ograniczona o około 3,5 tysiąca pasażerów dziennie. Czy działania te pozwolą bezstresowo wystartować i wylądować na tym największym holenderskim lotnisku? Trudno powiedzieć. Obecnie podczas wakacyjnego szczytu panują podobne ograniczenia, a ludzie czasem muszą stać nawet w czterogodzinnych kolejkach do odprawy. Wracający zaś niekiedy nawet przez kilka dni nie mogą doczekać się swoich bagaży.

rozliczenie podatku z Holandii

 

Dostosować

Widząc natłok podróżnych, władze lotniska początkowo chciały zwiększyć liczbę pracowników. Okazało się jednak, iż nie było zbyt wielu chętnych na tego typu etat. W efekcie Schiphol zdecydowało się ograniczyć przepustowość lotniska, dostosowując ją do liczby personelu, w tym przede wszystkim ochroniarzy.

 

Co z pasażerami?

Obecnie nie wiadomo jeszcze, które loty zostaną odwołane. Obojętnie jednak, które to nie będą, rodzi się pytanie, co z pasażerami, którzy zarezerwowali sobie miejsce w tych feralnych połączeniach. Jak wskazują władze lotniska, najprawdopodobniej będą musieli wystartować z innego miasta lub wybrać miejsce w innym locie. Kto jednak w takim momencie jest odpowiedzialny za pokrycie dodatkowy kosztów pasażerom, choćby tych związanych z przejazdem, np. do Düsseldorfu czy Eindhoven? Tego jeszcze nie wiadomo.

 

Źródło: Ad.nl