Pożar w magazynach w Purmerend, są ranni

W czwartek doszło do bardzo dużego pożaru w magazynie jednej z firm na Weberstraat, w Purmerend. Ogień i wysokie temperatury nie były jedynym zagrożeniem dla pracowników i przybyłych na miejsce strażaków. W budynku doszło również do kilku eksplozji. Dwie osoby zostały ranne.

Pożar w Purmerend

Pożar wybuchł w czwartek chwilę przed godziną 12. Hala dość szybko zajęła się ogniem. Rozprzestrzenianie się pożogi podsycane było eksplozjami wewnątrz hali. Zastępy straży pożarnej, które przybyły na miejsce, musiały więc nie tylko zająć się ogniem, ale uważać na łatwopalne, wręcz eksplodujące substancje w magazynie.

Poparzeni

Oprócz strażaków na miejsce zadysponowano również kilka karetek pogotowia. Wstępne raporty mówiły bowiem o rannych i poparzonych. Ratownicy medyczni przejęli i zawieźli do szpitala dwie poparzone osoby. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Zarówno służby medyczne, jak i zarząd zakładu nie informuje o ich tożsamości. Wiele wskazuje jednak na to, że są to pracownicy, którzy jako pierwsi postanowili walczyć z pożarem, broniąc tym samym miejsca swojej pracy.

Akcja gaśnicza

Strażakom, przybyłym na miejsce, akcja gaśnicza zajęła kilka godzin. Początkowo walka z ogniem opierała się na ograniczeniu rozprzestrzeniania się pożaru. Wszystko po to, by maksymalnie ograniczyć straty. Gdy zaś ogień był już opanowany, rozpoczęło się dogaszanie pogorzeliska. Dziś na miejscu będą pracować najprawdopodobniej zastępy techników pożarnictwa i eksperci firm ubezpieczeniowych, których zadaniem będzie nie tylko oszacowanie strat, ale również odtworzenie przebiegu pożaru, by poznać jego pierwotną przyczynę.

NL-Alert

Pożar magazynu Weberstraat w Purmerend spowodował, iż w górę wniosły się gęste kłęby czarnego dumy. Jego słup na bezchmurnym błękitnym, niebie był widoczny w promieniu wielu kilometrów. Z racji na to, iż część dymu zamiast unosić się w górę, rozchodziła się również po okolicy, ratownicy prosili wszystkich mieszkańców, by ci jeśli mogą pozostali w domach oraz zamknęli ona i drzwi. Stosowne ostrzeżenie zostało rozesłane również na urządzenia mobilne Holendrów podpięte do systemu ostrzegania kryzysowego NL-Alert.

 

Masz jakieś ciekawe informacje, którymi chciałbyś się z nami podzielić? Napisz do nas na GP24.