Potrącił nastolatka i uciekł z miejsca zdarzenia

0
17

Do bardzo poważnego w skutkach wypadku doszło w nocy z piątku na sobotę w Helmond, w okolicy restauracji McDonald’s. Kierowca potrącił tam i ciężko ranił 15-letniego rowerzystę. Po wypadku zaś uciekł.

Nastolatek został ciężko ranny podczas kolizji z samochodem osobowym. Gdy 15-latek jechał na rowerze, na wysokości krzyżówki przy restauracji szybkiej obsługi uderzył w niego z dużą prędkością samochód. Kierowca nie zatrzymał się na miejscu wypadku, tylko dodał jeszcze gazu i pojechał dalej. Pomocy rannemu dziecku udzielili świadkowie zdarzenia i inni jadący drogą kierowcy. Nastolatek z poważnymi ranami głowy został zabrany do szpitala.

Mały samochód

Świadkowie poinformowali policję, że sprawca wypadku podróżował samochodem marki Citroën lub Peugeot. Był to jeden z mniejszych, miejskich modeli. Siła uderzenia, zdaniem relacjonujących zdarzenie, musiała być na tyle duża, że samochód również doznał dość dużych uszkodzeń maski i zderzaka. Policja rozpoczęła poszukiwania takiego auta jednakże, na chwilę obecną, bez znaczących rezultatów.

Kierowca małego niebieskiego samochodu marki Citroën lub Peugeot potrąca 15-letniego rowerzystę i ucieka z miejsca wypadku.

 

Prośba o pomoc

Z racji tego, iż funkcjonariuszom jeszcze nie udało się namierzyć pojazdu, proszą wszystkich świadków zdarzenia, o zgłaszanie się na policję. Funkcjonariusze szukają zresztą nie tylko zbiegłego z miejsca zdarzenia sprawcy. Proszą również wszystkich, by przekazywali wiadomości o podróżującym, który zatrzymał się udzielić jako pierwszy pomocy rannemu chłopakowi, ale później odjechał, zaraz po przekazaniu rannego medykom. Zdaniem funkcjonariuszy mężczyzna ten jest bardzo ważnym świadkiem w sprawie, ponieważ był na miejscu od samego początku i prawdopodobne jest również to, że doskonale widział całe zdarzenie. Niestety bohater, który być może uratował życie 15-latka, nie pozostawił ratownikom żadnych informacji na swój temat.

Sroga kara

Kierowcy, który uciekł z miejsca wypadku, grozi zaś odpowiedzialność karna. Dużo zależy od stanu zdrowia pacjenta, niemniej jednak wiele wskazuje na to, iż sprawa zakończyć się może w sądzie a prowadzącemu pojazd grozić będzie nawet kara bezwzględnego więzienia.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zostaw komentarz
Wpisz tu swoje imię