Po Dniu Króla zostaje śmietnik! Tysiące rzeczy porzucone na ulicach

śmieci w dzień króla

Po Dniu Króla zostaje śmietnik! Tysiące rzeczy porzucone na ulicach

 

 

Cztery największe miasta w Holandii zauważają, że po tegorocznym Dniu Króla na pchlich targach znów pozostały sterty niesprzedanych rzeczy. To oznacza dodatkową pracę przy sprzątaniu i marnowanie materiałów nadających się do recyklingu. Mimo ustawienia pojemników do segregacji problem powraca co roku.

„Widzimy, że ludzie po prostu odchodzą, zostawiając swoje koce z niesprzedanymi rzeczami” – mówi rzecznik miasta Rotterdam.

Podobne sytuacje obserwują także Amsterdam, Haga i Utrecht. „Zostają całe wyposażenia domów – krzesła, szkło, pudełka z książkami i DVD. To wszystko mogłoby trafić do sklepów z używanymi rzeczami” – podkreślają urzędnicy.

To, co zostaje na ulicy, jest traktowane jako odpady wielkogabarytowe i często trafia do spalenia – ostrzega NVRD. Tymczasem wiele z tych rzeczy mogłoby zostać ponownie wykorzystanych lub poddanych recyklingowi.

Próby rozwiązania problemu

Peters podkreśla, że wolne rynki są z pewnością zrównoważone dla produktów już od samego początku. Porzucone przedmioty zyskują dłuższą żywotność z nowymi właścicielami. Ale przez dodatkowy bałagan często jest to także zmarnowana szansa.

Niektóre miasta podjęły walkę z śmieciami z targu staroci. Od kilku lat Amsterdam umieszcza pojemniki tak, aby sprzedawcy mogli zostawić niesprzedane przedmioty. W tym roku w całym mieście było piętnaście takich kontenerów.

W Utrechcie próbowali już tego typu śmietników na kółkach, mówi rzecznik gminy. "Ale to nie pomogło na tyle, by kosztowności nie trafiły na ulicę."

Prezent za urządzenie elektryczne

Drugi rok z rzędu gmina Haga rozmieściła specjalne kontenery w trzech lokalizacjach w mieście. Każdy mógł zostawić tam urządzenia elektryczne, takie jak suszarki do włosów, czajniki i zabawki. Dla każdego, kto oddał urządzenie elektryczne, był mały prezent.

Dodatkowo były tam tekstylne pojemniki na takie rzeczy jak koszule, skarpetki i ręczniki. Dopóki była czysta i sucha, można ją było nosić.

W tych miejscach znajdowali się oficerowie ds. informacji o odpadach. Informowali sprzedawców o kampanii fundraisingowej i rozdawali worki na śmieci. Sprzedający mogli także umówić się na bezpłatny odwóz w gminie.

Pomimo tych inicjatyw, wciąż pozostaje wiele śmieci. Van Druten uważa, że ważne jest, aby ludzie cieszyli się imprezą. "Ale każdy jest odpowiedzialny za sprzątanie swoich rzeczy lub ich właściwe unieszkodliwienie."

źródło: nu.nl 

Podatki