Ostatni dzwonek na podatki! Spóźnisz się – zapłacisz nawet tysiące euro
Ostatni dzwonek na podatki! Spóźnisz się – zapłacisz nawet tysiące euro
Nadszedł ostatni weekend przed terminem złożenia deklaracji podatku dochodowego. Belastingdienst oczekuje bowiem, że zeznanie za 2025 rok zostanie złożone do 1 maja. Osoby, które chcą uniknąć kary, mogą jeszcze wnioskować o odroczenie terminu.
System składania deklaracji jest otwarty od prawie trzech miesięcy. Mimo to co roku część osób spóźnia się z rozliczeniem. W 2023 roku — ostatnim, dla którego dostępne są pełne dane — ponad 75 000 deklaracji wpłynęło po terminie.
Najpierw urząd skarbowy wysyła przypomnienie, następnie wezwanie do złożenia deklaracji. Jeśli ktoś nie zareaguje w ciągu dziesięciu dni, może otrzymać karę w wysokości 469 euro. Kwota ta może wzrosnąć nawet do 6709 euro w przypadku powtarzających się opóźnień. Urząd może również wstrzymać wypłatę dodatków i świadczeń.
Na szczęście można złożyć wniosek o odroczenie — co sam urząd zaleca. Można to zrobić online, telefonicznie lub pisemnie, bez konieczności podawania przyczyny.
Po uzyskaniu odroczenia nowy termin to 1 września. Nie wiąże się to z dodatkowymi konsekwencjami, chyba że trzeba dopłacić podatek — wtedy naliczane są odsetki.
Urząd może sam oszacować dochód
Nie każdy otrzymuje oficjalne wezwanie do złożenia deklaracji. Mimo to niektóre osoby nadal mają obowiązek się rozliczyć i również obowiązuje je termin 1 maja.
Osoby, które w ogóle nie złożą deklaracji, nie unikną decyzji podatkowej. Urząd skarbowy może sam oszacować ich dochody. W 2023 roku zrobił to ponad 14 000 razy. W takich przypadkach również nakładana jest kara.
źródło: nu.nl
