Ołowiana woda w holenderskich rurach?

Już nie raz na łamach naszego portalu poruszaliśmy kwestię jakości wody płynącej z kranów w Królestwie Niderlandów. Informowaliśmy o możliwych zanieczyszczeniach spływających z rzek lub przedostających się z pól. Najnowsze wiadomości z Holandii, przekazane w piątek przez władze Utrechtu i Rotterdamu, mówią jednak o innym zagrożeniu - „ołowianej wodzie”.

Zorganizowana akcja

Samorządy wspomnianych wyżej miast rozpoczęły na szeroką skalę sprawdzanie budynków komunalnych. Celem wysłanych w teren inspektorów jest sprawdzenie, czy rurociągi rozprowadzające wodę po poszczególnych mieszkaniach, pomieszczeniach nie są wykonane z ołowiu. Informację tę przekazał w piątek NOS. Podobne działania wdrożyły władze lokalne w stolicy. Amsterdam ogłosił tę wiadomość już w poniedziałek, 20 stycznia. Wczoraj za jego śladem poszły inne miasta.

 

Piękno i zagrożenia starej infrastruktury

Holandia zachwyca nie tylko mnogością kanałów, ale również piękną, w wielu miejscach zabytkową zabudową. Nie są to wprawdzie dwory i pałace z czasów średniowiecza, ale wiele budynków ma powyżej 60 lat, inne przekraczają ponad 100. Ciasna zabudowa wysokich kamieniczek ma niepowtarzalny urok, ale niesie za sobą również pewne niebezpieczeństwa dla zdrowia. Wszystko spowodowane jest tym, iż kiedyś ludzie nie wiedzieli lub nie przejmowali się wpływem pewnych związków chemicznych na ich zdrowie.

Dlatego też, jak wskazują najnowsze wiadomości z Holandii, Utrecht zamierza sprawdzić wszystkie gmachy szkół podstawowych i przedszkoli, a później należące do miasta budynki mieszkalne postawione przed 1960 rokiem. Wszystko dlatego, iż w wielu z nich mogły zostać zamontowane rury wykonane z ołowiu. Podobną kontrolę przeprowadzi też Rotterdam, nieważne, iż potrwa ona kilka miesięcy i będzie kosztować budżet miasta dziesiątki tysięcy euro.

 

Ołowiane wodociągi

Może się to wydać dziwne, ale jak wskazują eksperci, ołowiane rury były kiedyś standardem. Już w październiku ubiegłego roku GGD Amsterdam, powiadomił władze miasta, że na terenie stolicy może być ponad 2000 domów z takim systemem wodno-sanitarnym. W skali kraju mowa zaś o ponad 200 000 budynkach, w których ich mieszkańcy i użytkownicy muszą korzystać doprowadzanej taką instalacją wody.

 

Niebezpieczeństwo

Woda z takich rur jest szkodliwa dla zdrowia. Każdy litr wody wypłukuje bowiem ołów, który z każdym łykiem płynu dostaje się do naszego organizmu. Zbyt duża ilość tego pierwiastka może zaś powodować bóle głowy, zaburzenia pamięci, anemię, wymioty, nadciśnienie czy niepłodność. Największe spustoszenie w organizmie powoduje zaś u małych dzieci i niemowląt.