„Lwice” – ogromny krok na drodze do równouprawnienia

Ogromny krok na drodze do równouprawnienia

Czy w Królestwie Niderlandów panuje równouprawnienie płci pod względem płac? Raczej tak. Panie i panowie na większości stanowisk o porównywalnych kompetencjach zarabiają podobne kwoty. Była jednak branża, w której panie zarabiały dużo mniej niż panowie. To się jednak zmieniło i „Pomarańczowe Lwice” mają otrzymywać tyle samo co panowie.

Znawcy tematyki już wiedzą, o co chodzi.  „Pomarańczowe Lwice" to bowiem określenie odnoszące się do pań zakładających pomarańczowe stroje i wybiegających na boisko piłki nożnej. Holenderski Związek Piłki Nożnej – KNVB, ogłosił, że od 1 lipca reprezentujące kraj kobiety będą za swoją działalność reprezentacyjną otrzymywać dokładnie tyle samo co mężczyźni.  Decyzja ta zapadła na dwa tygodnie przed rozpoczęciem Mistrzostw Europy w piłce nożnej kobiet w Anglii.

 

Długo trzeba było czekać

Przez lata wynagrodzenia pań i panów biegających za futbolówką różniły się diametralnie. Panie zarabiały znacznie niej niż panowie. Władze związku dostrzegły już ten problem trzy lata temu. Wtedy też KNVB ogłosił, że chce wyrównać wynagrodzenia w 2023 roku. Zdecydowano się jednak, między innymi  ze względu na zbliżające się mistrzostwa, przyśpieszyć to o rok.  Zmiana ta była możliwa na mocy przepisów umowy podpisanej już w 2019 roku. Trzeba było jednak czekać aż trzy lata, by mogła ona wejść w życie.

 

Historyczny moment

Jan Dirk van der Zee, odpowiedzialny w związku za kobiecą piłkę nożną wskazuje, iż to „historyczny moment” i bardzo cieszy się z nowej umowy. Nie można jednak nie zauważyć, iż zmiany w przepisach to efekt działania samych piłkarek. To bowiem w dużej mierze one same wywalczyły to sobie na boisku swoją grą. Ich sukcesy w ciągu ostatnich lat, do których można zaliczyć Mistrzostwo Europy i tytuł Wicemistrzów Świata (w 2019 roku), sprawiły, że kobieca piłka nożna skupiła na sobie uwagę już nie tylko garstki zapaleńców, a praktycznie wszystkich kibiców.

Wysokie morale

Zmiany płacowe i ujednolicenie ich z dochodami panów podniosą i tak już wysokie morale w reprezentacji przygotowującej się do turnieju na wyspach. Przed paniami w fazie grupowej trzy mecze: ze Szwecją, Szwajcarią i Portugalią, a później, jeśli się uda zająć pierwsze lub drugie miejsce w grupie, czeka drabinka turniejowa.

 

 

Źródło:  Nu.nl