Łowił z dziećmi na magnes i wyciągnął 3-metrową rybę! Okazała się skradzionym dziełem sztuki
Łowił z dziećmi na magnes i wyciągnął 3-metrową rybę! Okazała się skradzionym dziełem sztuki
W miniony weekend w Werkendam wędkarz używający magnesu wyłowił z jednego ze stawów kilkumetrową metalową rzeźbę przedstawiającą rybę. Dzieło sztuki zostało skradzione miesiąc wcześniej z miejscowości położonej w tej samej gminie. Artysta, który wykonał metalowego jesiotra, nadal nie może wyjść ze zdumienia zarówno z powodu samej kradzieży, jak i niezwykłego odnalezienia rzeźby.
Gerbert van der Stelt łowił razem ze swoimi dziećmi w stawie w Werkendam.
– Magnes nagle o coś zahaczył. To było zbyt ciężkie, żeby to podnieść, magnes nie dawał rady. Poszedłem więc po hak. Zażartowałem jeszcze do żony: ciekawe, czy tym też uda mi się złowić rybę? Chwilę później wyciągnąłem z wody metalowego jesiotra – opowiadał w rozmowie z Omroep Brabant.
Ogromny jesiotr wyłowiony z wody
67-letni artysta Juul Baltussen określił fakt odnalezienia swojej rzeźby w stawie jako „bardzo trafny”. Dzieło stworzył jedenaście lat temu i ustawiono je na grobli w miejscowości Hank.
Artysta nie potrafi wyjaśnić, dlaczego ktoś zdecydował się ukraść rzeźbę. Metalowy jesiotr ma około 3 metrów długości i waży od 60 do 70 kilogramów.
Złodzieje musieli użyć łodzi i szlifierki
– To naprawdę bardzo dziwne. Nie da się tam dojechać samochodem, więc musieli zrobić to z łodzi. Do tego trzeba było odciąć rzeźbę szlifierką. Na złomowisku za tę rybę dostaliby może trzydzieści euro. Po co więc ktoś miałby ją zabierać? – zastanawia się Baltussen.
Artysta przyznaje również, że okoliczności odnalezienia dzieła są wyjątkowo zabawne.
– Jest w tym coś komicznego. Bez problemu mógłbym zrobić nową rzeźbę. Ale fakt, że ta ryba została dosłownie wyłowiona, bardzo mi się podoba – powiedział.
Baltussen planuje teraz odnowić metalowego jesiotra w porozumieniu z instytucją zajmującą się konserwacją dzieła.
Po renowacji rzeźba ma wrócić na swoje dawne miejsce w Hank.
źródło: nos.nl