Krewki kibic pójdzie siedzieć

Polak oskarżony o usiłowanie zabójstwa

Wracamy do sprawy incydentu, jaki miał miejsce na meczu PSV z Sevillią. Podczas tego sportowego widowiska pewien kibic gospodarzy wbiegł na boisko i zaatakował bramkarza gości. Piłkarz bardzo szybko spacyfikował napastnika, a to był dopiero początek problemów krewkiego Holendra. Ten bowiem, wyrokiem sądu, za swój wybryk pójdzie siedzieć.

Przypomnijmy, podczas meczu mającego miejsce 23 lutego holenderski kibic wbiegł na boisko i skierował się ku bramkarzowi gości Marko Dmitroviciowi. Gdy podbiegł do piłkarza, natychmiast wyprowadził cios. Zawodnik, zamiast jednak zwijać się z bólu na ziemi jak jego koledzy po faulu, postanowił się bronić. Ułamki sekund później napastnik leżał już na ziemi, a piłkarze i ochrona odsuwała bramkarza, by ten sam nie wymierzył sprawiedliwości kibicowi z Roermond.
Kilka minut później sprawca całego zamieszania był już poza stadionem z zakazem wejścia na tę piłkarską arenę.

 

Wyrzucenie ze stadionu to był jednak dopiero początek problemów Dylano K., sprawa trafiła bowiem do sądu. Ten zaś zadziałał wyjątkowo szybko i sprawnie. „Nazywasz się kibicem piłki nożnej, ale to nie miało z tym nic wspólnego” – powiedział sędzia, ogłaszając wyrok w tym tygodniu, dodając „Ta akcja była całkowitym brakiem szacunku dla bramkarza, klubów piłkarskich i prawdziwych kibiców PSV”.

Nic nie pamięta

Podczas rozprawy K. przyznał się, iż wypił za dużo alkoholu (badanie wykazało 1,6 promila). To właśnie w nim sprawca widzi przyczynę incydentu. Powiedział sędziemu policyjnemu, iż nie wie, co go naszło, nie pamięta całego zdarzenia. Nawet nie wie, jak ominął stewarda i dostał się na boisko. Jest mu jednak bardzo przykro.

 

Zakaz stadionowy

Podczas procesu stało się również jasne, iż na kibica nie można nałożyć zakazu stadionowego. Miał on już go bowiem. Nie wiadomo więc, jak dostał się na trybuny. Wiadomo jednak, iż już dwukrotnie, w 2021 i 2022 był skazywany za wykroczenia dotyczące meczów piłki nożnej. Wtedy jednak kończyło się na pacach społecznych. Teraz zaś sąd skazał mężczyznę na dwa miesiące bezwarunkowego pozbawienia wolności.

 

 

Źródło:  Nu.nl