Koniec z torbami na siedzeniach! NS wprowadza nowe zasady w pociągach
Pasażerowie zabierający torbę do pociągu będą musieli od tej pory trzymać ją na kolanach albo umieścić na półce bagażowej. Holenderskie koleje NS chcą zmienić zasady obowiązujące w pociągach, tak aby podróżni nie mogli zajmować dodatkowego miejsca swoim bagażem podręcznym.
Do tej pory położenie torby na sąsiednim siedzeniu nie było zabronione. Pasażer miał jednak obowiązek ją zabrać, jeśli inna osoba chciała usiąść na tym miejscu — wynika z ogólnych warunków przewozu NS.
Przewoźnik chce teraz zmienić te zasady, o czym poinformował Krajową Radę ds. Interesów Konsumentów w Transporcie Publicznym, czyli Locov. W organizacji tej przedstawiciele stowarzyszeń społecznych konsultują z przewoźnikami zmiany dotyczące transportu publicznego.
NS zapowiada zmianę regulaminu w taki sposób, aby siedzeń nie można było zajmować bagażem w żadnej sytuacji. Pasażerowie mają trzymać bagaż podręczny na kolanach albo umieszczać go na półce, nawet wtedy, gdy w pociągu nie ma tłoku.
Jedna z największych irytacji pasażerów
Według NS siedzenia zajęte przez bagaż stają się coraz większym problemem. Potwierdza to organizacja pasażerska Rover.
– Znajduje się to w pierwszej trójce największych powodów irytacji podróżnych – mówi dyrektor organizacji Daan Zieren. – Wcześniej ludzie zabierali torbę, gdy w pociągu robiło się tłoczno. Teraz coraz częściej udają, że nie widzą tłoku, na przykład patrząc przez okno. Niektórzy po prostu odmawiają zdjęcia torby z siedzenia.
NS twierdzi również, że coraz więcej pasażerów nie ma odwagi poprosić współpodróżnych o zwolnienie miejsca. Rzecznik przewoźnika nie potrafił wyjaśnić dokładnie, dlaczego tak się dzieje.
– Widzimy ogólny wzrost agresji w społeczeństwie. Dlatego nasi konduktorzy mają teraz kamery nasobne, a funkcjonariusze porządkowi pałki. Ludzie coraz szybciej tracą cierpliwość – wyjaśnił.
Chociaż Rover, jako członek Locov, musi jeszcze wydać oficjalną opinię, organizacja już teraz pozytywnie ocenia planowaną zmianę dotyczącą bagażu podręcznego. Chce jednak wiedzieć, w jaki sposób NS zamierza egzekwować nowe zasady.
– Nakładanie mandatów byłoby naszym zdaniem przesadą. Samo zwiększanie świadomości pasażerów może jednak przynieść bardzo dobre efekty – uważa Zieren.
Najważniejsza ma być świadomość podróżnych
Zieren przywołuje przykład wagonów ciszy, w których początkowo pasażerowie nadal prowadzili głośne rozmowy.
– Wtedy na oknach pojawiły się duże naklejki. Teraz w wagonach ciszy działa większa kontrola społeczna. Osoba, która zaczyna tam rozmawiać, spotyka się z wieloma nieprzychylnymi spojrzeniami i zazwyczaj sama przestaje – tłumaczy.
NS zamierza przede wszystkim jasno informować, że kładzenie torby na siedzeniu jest zabronione. Konduktorzy będą zwracać uwagę pasażerom, ale nie będą wystawiać mandatów.
Według rzecznika przewoźnika odpowiednie plakaty pojawiły się już wcześniej w pociągach typu Sprinter. Komunikaty dotyczące bagażu podręcznego mają zostać umieszczone także w pociągach Intercity.
Podobnie jak w lotnictwie, również w transporcie publicznym obowiązują zasady dotyczące wielkości bagażu podręcznego. Zgodnie z regulaminem NS jego wysokość, szerokość ani głębokość nie może przekraczać 85 centymetrów.
Pasażerowie podróżujący z dużymi walizkami powinni umieszczać je w pociągach Intercity w przestrzeni bagażowej znajdującej się pomiędzy dwoma czteroosobowymi przedziałami siedzeń. Jeżeli nie jest to możliwe, na przykład w pociągu Sprinter, walizkę należy pozostawić na platformie wejściowej.
źródło: nos.nl