Kolejne skradzione rowery i kolejni zatrzymani Polacy

Raptem kilka dni temu pisaliśmy o skazaniu grupy Polaków, która z kradzieży rowerów zrobiła sobie międzynarodowy biznes. Ich wpadka nie odstraszyła jednak innych amatorów cudzych jednośladów. W minionym tygodniu policja zatrzymała pięciu mężczyzn odpowiedzialnych za serię kradzieży tych pojazdów w Oldenzaal.

Masz newsa

Jak przekazała policja, we wtorek funkcjonariuszom udało się zatrzymać pięciu mężczyzn podejrzanych o kradzież rowerów. W grupie tej znajduje się dwóch mieszkańców Rotterdamu w wieku 25 i 30 lat i trzech migrantów z Polski w wieku 20, 31 i 32 lat.

 

Znikające rowery

Od początku marca policja w Oldenzaal otrzymywała zgłoszenia o znikających rowerach. W ciągu pierwszych dwóch tygodni tego miesiąca funkcjonariusze otrzymali kilkanaście zawiadomień o przeciętych zapięciach czy zniszczonych kłódkach, które zabezpieczały jednoślady. Nieznani sprawcy brali za cel głównie e-rowery. Wszystko dlatego, iż na „elektrykach” można o wiele lepiej zarobić. Widząc więc działania na wręcz przemysłową skalę, policjanci postanowili zadziałać.

 

Podpucha

Funkcjonariusze nie przekazują zbyt wiele informacji dotyczących swojego sposobu działania, ale wiele wskazuje na to, iż w Oldenzaal zastawili oni pułapkę na rabusiów w postaci drogiego jednośladu. Skąd to wiadomo? Ponieważ oficerowie wskazują, iż podczas akcji udało im się złapać pięciu podejrzanych, który poradzili sobie z zabezpieczeniami roweru w raptem kilka sekund. To zaś oznacza, iż rower i cała okolica musiała być obserwowana i znajdować się pod nadzorem stróżów prawa.

rozliczenie podatku z Holandii

Przy zatrzymanej piątce znaleziono pokaźny wachlarz narzędzi, które służyły do kradzieży. Sprzęt ten został oczywiście skonfiskowany, pokazywał on jednak niezbicie, iż rabusie nie byli amatorami w swoim fachu. Zresztą nie ma się czemu dziwić. Natura nie znosi pustki. Być może ludzie ci chcieli zająć miejsce skazanej niedawno grupy, która kradła i wywoziła rowery do Polski.

 

Dobre wiadomości

Zatrzymanie złodziei rowerów to nie koniec dobrych wiadomości dla cyklistów z Oldenzaal. Okazało się bowiem, iż kilka dni po aresztowaniu udało się namierzyć część skradzionych jednośladów na terenie campusu Uniwersytetu w Twente. To tam najprawdopodobniej znajdowała się swoista dziupla, w której skradzione rowery miały zniknąć w tłumie, w stojakach pod wydziałami, czekając na swoją kolej przebicia numerów i ponownej sprzedaży być może w Polsce.

 

 

Źródło:  AD.nl