Holandia: opłaty sieciowe wzrosną o 141 euro w 2027 roku

Holandia: opłaty sieciowe wzrosną o 141 euro w 2027 roku
Źródło zdjęcia: https://www.pexels.com/pl-pl/zdjecie/wieza-przesylowa-wysokiego-napiecia-na-tle-blekitnego-nieba-37588458/

Holenderskie gospodarstwa domowe muszą przygotować się na kolejny wzrost rachunków za energię. Opłaty sieciowe wzrosną. W 2027 roku przeciętna rodzina zapłaci około 89 euro więcej za sieć elektryczną i 52 euro więcej za sieć gazową, czyli łącznie około 141 euro rocznie. To niemal 20-procentowy wzrost tych opłat w porównaniu z 2026 rokiem.

Nie chodzi przy tym o samą cenę zużytego prądu czy gazu. Wyższe będą tzw. netbeheerkosten, czyli koszty utrzymania, rozbudowy i zarządzania siecią, które są stałym elementem rachunku za energię.

141 euro więcej, zanim policzymy droższy prąd i gaz

Dla przeciętnego gospodarstwa wzrost można rozłożyć bardzo prosto:

Rodzaj opłaty Prognozowany wzrost w 2027 roku
Sieć elektryczna około 89 euro
Sieć gazowa około 52 euro
Łącznie około 141 euro rocznie

To jednak tylko część rachunku. Osobno płacisz za faktycznie dostarczoną energię, podatki i inne elementy umowy z dostawcą.

A właśnie ceny samego gazu i energii elektrycznej również wzrosły w ostatnich tygodniach. ACM zwraca uwagę, że droższy gaz na światowych rynkach coraz mocniej przekłada się na oferty kierowane do holenderskich gospodarstw domowych.

Dlaczego sieć w Holandii nagle tak mocno drożeje?

Powód jest przede wszystkim inwestycyjny. Holandia potrzebuje nowych kabli, stacji transformatorowych i przyłączy, bo rośnie liczba mieszkań, pomp ciepła, samochodów elektrycznych oraz instalacji wykorzystujących energię odnawialną.

W 2023 roku operatorzy sieci wydali na inwestycje nieco ponad 6 mld euro. W 2026 roku nakłady mają być już około dwa razy wyższe, a w 2028 roku mogą przekroczyć 16 mld euro rocznie.

ACM zmieniła też sposób ustalania przychodów operatorów na lata 2027–2031. Nowa metoda ma umożliwiać szybsze uwzględnianie kosztów inwestycji potrzebnych m.in. do zmniejszania przeciążenia sieci.

Liander podnosi stawki najmocniej

Skala podwyżki będzie zależała również od tego, jaki operator obsługuje Twój adres. Według obecnych prognoz różnice są spore.

Taryfy za energię elektryczną mają wzrosnąć:

  • Liander: około 23 proc.
  • Enexis: około 17 proc.
  • Stedin: około 17 proc.
  • Rendo: około 11 proc.
  • Coteq: około 0 proc.
  • Westland Infra: około 1 proc. mniej

Dla osób mieszkających na obszarze Liandera podwyżka może więc być zauważalnie większa niż w regionach obsługiwanych przez mniejszych operatorów.

Podwyżki nie skończą się na 2027 roku

Branża nie przewiduje, aby niemal 20-procentowe skoki powtarzały się każdego roku. Netbeheer Nederland zakłada jednak, że koszty sieci mogą później rosnąć o około 5–7 proc. rocznie.

W perspektywie kolejnych kilkunastu lat skala inwestycji pozostanie ogromna. Operatorzy muszą przygotować sieć na większe zużycie energii elektrycznej i dalszą elektryfikację ogrzewania, transportu oraz przemysłu.

To oznacza, że rachunek za energię będzie coraz mocniej zależał nie tylko od tego, ile prądu zużywasz, lecz także od kosztów całej infrastruktury.

Od 2029 roku znaczenie może mieć nawet godzina prania

Operatorzy chcą zmienić również sposób naliczania części opłat. Plan zakłada wprowadzenie od 2029 roku taryf zależnych od pory korzystania z sieci.

System ma przewidywać kilka poziomów cen. Korzystanie z dużych urządzeń wtedy, gdy sieć jest mniej obciążona, ma być tańsze. Dotyczyłoby to m.in. ładowania samochodu elektrycznego, pracy pompy ciepła czy korzystania z energochłonnych urządzeń.

Dla mieszkańców Holandii będzie to duża zmiana: samo ograniczanie zużycia może już nie wystarczyć. Coraz większe znaczenie może mieć także to, o której godzinie korzystasz z prądu.

Jeśli ceny sieci mają rosnąć przez kolejne lata, następne pytanie brzmi więc nie tylko „ile zużywam?”, ale również „kiedy zużywam?”. To właśnie na tej zasadzie ma zostać zbudowany kolejny system opłat.

źródło: nos.nl, www.acm.nl