Gminy chcą, by przemysł tytoniowy pokrywał wszystkie koszty sprzątania niedopałków

problem niedopałków

Gminy chcą, by przemysł tytoniowy pokrywał wszystkie koszty sprzątania niedopałków

Gminy, ministerstwo oraz zarządy gospodarki wodnej chcą, aby producenci tytoniu ponosili pełne koszty sprzątania niedopałków papierosów – wynika z ustaleń mediów. Obecnie pokrywają oni około połowy wydatków, a resztę finansują podatnicy. Niedopałki są bardzo szkodliwe dla środowiska i trudne do usunięcia. Producenci papierosów chcą natomiast płacić mniej niż dotychczas.

Jeśli zacząć zwracać na to uwagę, widać je wszędzie. Szacuje się, że co roku na ulicach ląduje od setek milionów do nawet 7 miliardów niedopałków. To największy problem związany ze śmieciami w przestrzeni publicznej – jest ich bardzo dużo i trudno je sprzątnąć, bo są małe i trafiają wszędzie.

To szczególnie problematyczne, ponieważ filtry papierosowe silnie zanieczyszczają środowisko. Zawierają plastik, metale ciężkie oraz toksyczne substancje, takie jak arsen, kiedyś używany w trutkach na szczury. Często trafiają do wód, gdzie wyrządzają poważne szkody. Jeden niedopałek może zanieczyścić nawet tysiąc litrów wody.

Coraz drożej

Od kilku lat producenci tytoniu muszą współfinansować sprzątanie niedopałków. Założenie jest takie, że skoro wprowadzają papierosy na rynek, powinni odpowiadać za powstałe odpady. Kosztuje to rocznie około 36 milionów euro.

Jednak firmy płacą tylko za niedopałki pochodzące z papierosów sprzedanych w danym kraju. A tych jest coraz mniej, bo ceny papierosów rosną i wiele osób kupuje je za granicą. W efekcie producenci pokrywają już tylko około połowy kosztów.

Gminy uważają, że to niesprawiedliwe. Podkreślają, że koszty ponoszą także osoby niepalące.

Filtry pod lupą

Samorządy najchętniej całkowicie zrezygnowałyby z filtrów. Ich zdaniem nie przynoszą one korzyści zdrowotnych, a jedynie szkodzą środowisku. Trwają analizy możliwości wprowadzenia takiego zakazu.

Podobne stanowisko zajmuje ministerstwo gospodarki – problem został zgłoszony do Komisji Europejskiej.

„Zanieczyszczający powinien płacić”

Zarządy gospodarki wodnej również popierają zasadę, że to sprawca zanieczyszczenia powinien ponosić koszty. Niedopałki często trafiają do środowiska wraz z wodą deszczową.

Organizacje ekologiczne twierdzą, że obecne opłaty producentów są symboliczne w porównaniu z ich ogromnymi zyskami.

Spór z branżą

Producenci papierosów uważają jednak, że pełne pokrycie kosztów byłoby niesprawiedliwe. Sprzeciwiają się też zakazowi filtrów, twierdząc, że byłby to w praktyce zakaz sprzedaży papierosów.

Ich zdaniem kluczowa jest zmiana zachowań samych palaczy – powinni oni wyrzucać niedopałki do koszy. Samorządy odpowiadają jednak, że to nie zwalnia producentów z odpowiedzialności.

źródło: nos.nl