Tragedia na łodzi w Hadze. Ofiarami są Polacy?

tragedia na łodzi w Hadze

W nocy z 18 na 19 lutego na łodzi zacumowanej przy Waldorpstraat w Hadze znaleziono dwie zmarłe osoby, kobietę i mężczyznę. Chociaż policja nie mówi tego otwarcie, pewne przesłanki wskazują na to, iż byli to Polacy. Co się stało w Hadze, iż jacht zamienił się w miejsce doczesnego spoczynku dwóch młodych ludzi?

Ciche nabrzeże

Żaglówka zacumowana była przy Waldorpstraat. Z tego miejsca rozpościera się widok na sporą część okolicy. W oddali widać myjnię samochodową. W sąsiedztwie stoi zaś gmach stacji pogotowia obsługujący ten rejon politycznej stolicy kraju. Nieco dalej przebiega ruchliwa Neherkade, a po drugiej stronie kanału z wolna powstaje nowe osiedle.  Nie można więc powiedzieć, iż okolica jest pusta. Z drugiej jednak strony mały jacht zakotwiczony był tak, iż nikt kto go nie szukał, nie miał prawa go zobaczyć. Dostęp do jednostki ograniczały zarośla, a sama łódź zacumowana była do wysokiego, betonowego nabrzeża, które również doskonale ją ukrywało przed wzrokiem ciekawskich.

 

Smutna wizyta

O jednostce tej wiedział jednak pewien człowiek. Mężczyzna ten poszedł Waldorpstraat w jednym celu. Chciał odwiedzić swoich znajomych na jachcie. Jachcie, którego czasy świetności już dawno minęły. Była to mała zniszczona jednostka kabinowa, żaglówka, która nie posiadała już nawet masztu. Jej żagiel leżał luźno rzucony na pokład, będąc najpewniej dodatkową ochroną wnętrza przed deszczem. Również samo cumowisko nie wyglądało najciekawiej. Wokół walały się śmieci, czy jedzenie popakowane w worki i wystawione na zewnątrz, by niska temperatura zastąpiła lodówkę.
Całe to otoczenie nie przeszkadzało jednak gościowi, który zszedł na pokład. Był do tego zapewne przyzwyczajony, bywał tam bowiem nie raz. Gdy jednak wszedł do środka, bardzo się przeraził, na tyle, by natychmiast wyjść z łodzi.

 

Akcja ratunkowa

Mężczyzna, gdy tylko wrócił na ląd, natychmiast pobiegł do pobliskiej stacji pogotowia. Dwójka, którą przyszedł odwiedzić na łodzi, nie dawała bowiem znaków życia. Gdy ratownicy z pogotowia i straży pożarnej przybyli na miejsce nie można było już nic zrobić. Mężczyzna i kobieta na łodzi nie żyli. Wiele wskazywało również na to, iż zgon miał miejsce jakiś czas temu.

 

Co się stało?

W zaistniałej sytuacji sprawę przejęła policja. Niespełna 24 godziny po odnalezieniu ciał, śledczy stwierdzili, iż to, co stało się na łodzi to nieszczęśliwy, śmiertelny wypadek. Rzecznik policji twierdził również, iż na chwilę obecną funkcjonariusze nie będą składać żadnych oświadczeń na ten temat.

 

Polacy chcieli się dogrzać?

Kim były ofiary i co się stało na łodzi? Na chwilę obecną brak oficjalnych informacji. Pewne poszlaki wskazują jednak, iż mogli to być polscy bezdomni. Potwierdzać, by to mogły puste puszki po piwie Tyskie, jak i inne śmieci z produktów, które można nabyć w polskim sklepie lub przywieźć z ojczyzny. Nie jest to jednak pewnik. Rzeczy te mógł bowiem kupić każdy mieszkaniec Niderlandów.
Nie ma pewności również co do przyczyny śmierci. Sprawa bardzo przypomina wydarzenia z Wateringen, gdzie w 2015 roku znaleziono na łodzi 3 trupy. Tam sprawcą okazał się czad, który ulatniał się z prowizorycznego piecyka na statku. Czy tu było podobnie? Strażacy nie stwierdzili obecności tego bezwonnego zabójcy. Z drugiej jednak strony biegnący po pomoc gość mógł nie zamknąć wejścia do kabiny i pomieszczenie mogło się wywietrzyć.
Możliwe, iż odpowiedź dotyczącą przyczyny zgonu poznamy dopiero po sekcji zwłok denatów. Czy i kiedy ona jednak nastąpi nie wiadomo.

 


Nowy GlosPolski.nl to także Ogłoszenia dla Polaków w Holandii

Po ponad 2 latach testów, w listopadzie 2020 uruchomiliśmy całkowicie nowy GlosPolski.nl. Rozbudowaliśmy część informacyjną, aby jeszcze łatwiej dostarczać aktualne informacje z Holandii. Zoptymalizowaliśmy wygląd naszego portalu do telefonów komórkowych oraz uruchomiliśmy dział ogłoszeń specjalnie dla Polaków w Holandii.
Postawiliśmy na wygodę i łatwość wyszukiwania zarówno na tradycyjnym laptopie jak i na telefonach komórkowych czy tabletach. Po prostu działa 🙂

Zlokalizuj mnie! Fryzjer, kosmetyczka lub hydraulik blisko Ciebie

 

praca w Holandii ogłoszenia glos polski.nl

W Holandii w zasadzie każda ulica i budynek ma swój własny kod pocztowy, to bardzo ułatwia znalezienie poszukiwanego miejsca. Warunkiem jest znajomość kodu pocztowego, co jednak gdy jesteśmy w innej dzielnicy? Z pomocą przychodzi nam funkcja "zlokalizuj mnie", dzięki GPS w Twoim telefonie nasza wyszukiwarka lokalizuje Twoją pozycję. Następny krok to wybór czego szukasz.

 

Mieszkanie, pokój do wynajęcia w Rotterdamie lub w Hadze?

To prostsze niż myślisz! Wystarczy wybrać odpowiednią kategorię np: Wynajmę mieszkanie / pokój / mieszkanie, wprowadzić kod pocztowy np. 3073PD dla Rotterdam, określić zasięg wyszukiwania w kilometrach i otrzymujemy listę wyników. Masz dodatkowe oczekiwania? Wpisz frazę w pole "czego szukasz" i kliknij: szukaj. Otrzymasz spersonalizowane wyniki. Ostatni krok należy wyłącznie do Ciebie - kontakt z osobą wystawiającą ofertę. Powodzenia!

ogłoszenia Holandia mieszkania do wynajęcia

ogłoszenia Holandia mieszkania do wynajęcia

Praca w Holandii, ogłoszenia dla Polaków!

Znalezienie pracy jest łatwiejsze niż kiedykolwiek wcześniej. Nie musisz przeglądać dziesiątek stron agencji pośrednictwa pracy, ponieważ GlosPolski.nl to agregator wszystkich ogłoszeń o prace dostępnych na rynku. Dbamy o to, aby wszystkie sprawdzone oferty znalazły się na naszym portalu.
Z pomocą naszej wyszukiwarki znajdziesz nową pracę blisko swojego domu lub w dowolnie wybranym miejscu w Holandii. Otrzymasz wyłącznie wyniki, które będą zgodne z Twoimi oczekiwaniami.
Zobacz 30-sekundowy filmik o tym jak działa nasza wyszukiwarka.