Eko jedzenie nawet 7 razy droższe
Eko jedzenie nawet 7 razy droższe
Consumentenbond informuje, że różnica cen między produktami ekologicznymi a nieekologicznymi w supermarketach ponownie wzrosła. Wcześniej było odwrotnie – różnica malała.
Z najnowszego badania wynika, że konsumenci płacą średnio aż o 66% więcej za produkty bio. W 2024 roku różnica ta spadła z 63% do 48%, ale teraz znów rośnie. Oznacza to, że za bardziej zrównoważony wybór często trzeba zapłacić znacznie więcej.
W przypadku niektórych produktów różnice są ogromne. Warzywa, owoce, chipsy, sosy czy herbata potrafią kosztować ponad dwa razy więcej. Przykładowo opakowanie 20 torebek ekologicznej czarnej herbaty kosztuje 2,27 euro, podczas gdy zwykła wersja tylko 0,32 euro.
Mniejsze różnice widać przy makaronach, ryżu i nabiale, a czasem produkty bio bywają nawet tańsze. Na przykład 500 gramów ekologicznego pełnoziarnistego spaghetti może kosztować o jedną trzecią mniej niż jego nieekologiczny odpowiednik.
W rankingu cen produktów bio najlepiej wypadł Lidl. Najdroższe okazały się Odin i Ekoplaza, ale oferują one najszerszy wybór produktów ekologicznych.
Produkty mogą być oznaczone jako ekologiczne tylko wtedy, gdy spełniają unijne normy – np. przy ich produkcji używa się wyłącznie naturalnych nawozów i środków ochrony roślin.
Na ceny wpływają też promocje i programy lojalnościowe. Albert Heijn oferuje zniżki dla subskrybentów Premium, a Picnic i Odin proponują rabaty przy większych zakupach lub w ramach członkostwa.
źródło: nu.nl
